Brak wody i zagrożenie ze Wschodu

Wielkie migracje ludności na niespotykaną dotąd skalę oraz wojny o wodę – tak nieodległą przyszłość Europy i świata widzi gen. Waldemar Skrzypczak, który w środę (16 stycznia) odwiedził PWSZ w Chełmie. Generał przedstawił też najgorszy z możliwych scenariuszy, czyli aneksję Ukrainy przez Rosję.


Gen. Waldemar Skrzypczak gościł w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Chełmie z wykładem „Wyzwania i zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski”. Przedstawiona przez niego ocena światowej sytuacji geopolitycznej nie napawa optymizmem. Na całym globie istnieje mnóstwo potencjalnych zarzewi dużych konfliktów, które mogą wpłynąć na losy świata, jednak to, co powinno nas najbardziej interesować, to sytuacja tuż za naszą wschodnią granicą.

Według Skrzypczaka bardzo prawdopodobne jest, że w marcowych wyborach prezydenckich na Ukrainie zwycięży kandydat prorosyjski i tylko kwestią czasu stanie się kolejny rozbiór tego państwa przez Rosję.

– Trudno przewidzieć, na jak wielką skalę się to odbędzie, jednak bardzo prawdopodobny jest scenariusz, że Rosjanie zaanektują Ukrainę aż po Dniepr – mówił generał. Kolejnym zagrożeniem dla Polski jest, zdaniem generała, ponad milion Ukraińców pracujących w naszym kraju. – Wśród tych osób mogą się kryć dywersanci np. z „grupy Wagnera” – rosyjskiej prywatnej i elitarnej armii najemników, którzy walczą m.in. w Donbasie czy w Syrii – mówił Skrzypczak.

Zdaniem generała, niezależnie od tego, co będzie się działo po wschodniej stronie Bugu, Europa i świat będą musiały się zmierzyć, i to już wkrótce, z o wiele większym problemem. – Brakuje wody. Jest jej coraz mniej, także w Polsce. Tylko kwestią czasu jest, kiedy wybuchną konflikty o ten drogocenny zasób naturalny, który kurczy się w zastraszającym tempie.

Proszę spojrzeć na nasze Kujawy czy Wielkopolskę – tam deficyt wody występuje już od dawna – argumentował generał i tłumaczył, że świat wkrótce czeka wielki exodus – ogromne rzesze ludzi z Afryki czy Azji wyruszą na północ w poszukiwaniu lepszego życia i wody i żaden mur ich nie zatrzyma.

Z tego też powodu będą wybuchać konflikty zbrojne, a woda stanie się najcenniejszym surowcem na świecie. Oczywiście wszystko to są jedynie przewidywania, choć oparte na solidnej analizie światowej sytuacji geopolitycznej.

Waldemar Skrzypczak przyjechał do PWSZ na zaproszenie chełmskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego, które niedawno powstało przy tej uczelni. Jest generałem broni SZ RP w stanie spoczynku, oficerem dyplomowanym wojsk pancernych.

W 1976 rozpoczął służbę wojskową jako podchorąży w Siłach Zbrojnych PRL. Dowodził 32 Pułkiem Zmechanizowanym, 16 Dywizją Zmechanizowaną, 11 Dywizją Kawalerii Pancernej oraz Wielonarodową Dywizją Centrum-Południe. W latach 2006-2009 był dowódcą Wojsk Lądowych. (bm)

Korzystając z faktu, że na wykład przyszło wielu uczniów chełmskich, i nie tylko, klas mundurowych, generał zwrócił ich uwagę na jeden bardzo istotny element. – Pamiętajcie, że noszenie munduru nie sprowadza się jedynie do udziału w uroczystościach religijno-patriotycznych, wartach honorowych, składaniu wieńców czy wynoszeniu na piedestał naszych największych porażek narodowych. Żołnierze przede wszystkim powinni umieć zwyciężać! – mówił, czym nawiązał m.in. do uroczystych obchodów Powstania Warszawskiego. – Moim zdaniem osoby, które dopuściły do jego wybuchu powinny zostać postawione przed sądem wojennym za narażenie 250 tys. cywilów na śmierć!