Brakuje cienia i bujaka

O doposażenie osiedlowego placu zabaw zwracają się do władz miasta mieszkańcy osiedla „Wschód” w Świdniku. Proszą o dodatkowe ławki, zamontowanie bujaka i posadzenie drzew, które dałyby schronienie przed słońcem.


Plac zabaw na skwerze pomiędzy ulicami Witosa, Pionierską i gen. Maczka powstał przed kilkoma laty i od tamtej pory jest miejscem chętnie odwiedzanym przez dzieci i ich rodziców. Tyle, że jak wskazują mieszkańcy, gdy na placu zabaw jest dużo dzieci – a tak o tej porze roku jest często – ich opiekunowie nie mają gdzie usiąść, bo zamontowano tu tylko dwie ławki.

– Należy także wskazać, że miejsce to jest położone w bardzo mocno nasłonecznionym terenie i dlatego konieczne jest nasadzenie drzew od strony ulicy Witosa lub wybudowanie wiaty, by choć trochę zacienić plac. Po oddaniu do użytku plac był wyposażony w zabawkę bujak, jednak w chwili obecnej zostało po niej tylko puste miejsce, a była ona bardzo popularna wśród dzieci – piszą do władz miasta mieszkańcy os. „Wschód” i dodają, że na placu zabaw przydałyby się stojaki rowerowe i druga śmietniczka, bo ta która jest szybko się zapełnia.

Pismo mieszkańców dotarło również do miejskiego radnego Roberta Syryjczyka (KO), który wystosował w tej sprawie interpelację. Zwraca się w niej do burmistrza z pytaniami, jaki byłby koszt doposażenia placu zabaw o elementy wymienione przez mieszkańców i w jakim terminie ich prośba mogłaby zostać spełniona. Radny pyta również o to, jakie inne rozwiązania, oprócz nasadzeń drzew, można zastosować w celu zacienienia placu zabaw i kiedy zostanie naprawione ogrodzenie.

Marcin Dmowski, wiceburmistrz Świdnika przyznaje, że choć jeszcze nie dotarła do niego ta interpelacja, miasto na pewno przyjrzy się tej prośbie i postara się rozwiązać problemy korzystających z placu zabaw. (w)