Brakuje zebry

Mieszkańcy Dubienki zwracają uwagę, że w centrum miejscowości brakuje przejść dla pieszych. – W okolicach ulicy Chełmskiej pasy są w tak dużej odległości, że ludzie przechodzą przez ulice w miejscach niedozwolonych – mówi nasz rozmówca.

– Chodzi o duże skrzyżowanie, prowadzące w kierunku Zosina, gdzie ruch samochodowy wcale nie jest mały – opowiada mieszkaniec gminy Dubienka. – Brakuje tam przejść dla pieszych. Wzdłuż ulicy Chełmskiej przydałyby się dodatkowe dwie „zebry”. W pobliżu mieści się szkoła i ośrodek zdrowia. Aby do nich dojść na przykład z ulicy Browarnej czy Czerwonego Krzyża ludzie muszą iść kawał drogi do najbliższego przyjścia dla pieszych. Wiele osób nie chce się fatygować i łamie przepisy przechodząc przez ulicę. To niebezpieczne.

Dlaczego, gdy budowano te ulice nikt nie pomyślał o pasach dla pieszych?
Waldemar Domański, wójt gminy Dubienka, przyznaje, że przejścia dla pieszych nie są usytuowane zbyt „gęsto”, ale dotąd nikt nie zgłaszał takiej potrzeby.
– Zarządcą dróg jest tam powiat chełmski – mówi wójt Domański. – Nie miałem wcześniej informacji, że brakuje w tym miejscu przejść dla pieszych, ale jeśli mieszkańcy tak uważają, to wystosujemy do powiatu pismo w tej sprawie. (mo)