Brat bez trenera

Andrzej Ignaciuk nie jest już trenerem drużyny seniorów Brata Cukrownik Siennica Nadolna. – Zrezygnował z przyczyn osobistych. Dla nas to duża strata – mówi Stanisław Lubaś, prezes klubu.


Drużyna seniorów Brata Cukrownik Siennica Nadolna ma za sobą jeden z najlepszych sezonów w historii. W chełmskiej lidze okręgowej po raz drugi z rzędu zajęła drugie miejsce. Przed rokiem musiała ustąpić jedynie Startowi Krasnystaw, w zakończonym niedawno sezonie zaś przegrała rywalizację ze Spartą Rejowiec Fabryczny. Mimo to, wyniki Brata można uznać za bardzo udane.

Zespół grał widowiskowo, ściągał na trybunę wielu sympatyków piłki nożnej. Duża w tym zasługa grającego trenera Andrzeja Ignaciuka.

Niestety, 9 lipca szkoleniowiec przestał być trenera Brata. – Zrezygnował sam, a za powód podał sprawy osobiste – mówi Stanisław Lubaś, prezes klubu z Siennicy Nadolnej. – Za dwa lata pełnienia swoich obowiązków należą się mu jednak wielkie podziękowania, ponieważ to pod jego wodzą zespół dwukrotnie kończył rozgrywki na drugim miejscu, bijąc klubowe rekordy pod względem zdobytych punktów.

Andrzej rozegrał również dla naszego zespołu ponad 40 ligowych spotkań, w których zdobył 19 bramek oraz zaliczył 10 asyst – dodaje.

Prezes Brata szuka nowego trenera. – Prowadzimy pewne rozmowy, ale za wcześnie na konkrety – mówi Lubaś. Rzekomo w kręgu zainteresowań działaczy z Siennicy Nadolnej są trzej trenerzy aktualnie pracujący w klubach z ligi okręgowej. Są to niby: Daniel Krakiewicz – Frassati Fajsławice, Andrzej Rycak – Ruch Izbica i Tomasz Sąsiadek – Unii Rejowiec. (k)