Brat miał wygrać i wygrał

AGROS SUCHAWA – BRAT SIENNICA NADOLNA 1:4 (1:3)


0:1 – Suduł (10), 1:1 – Zdolski (24), 1:2 – Kniażuk (37), 1:3 – Suduł (42), 1:4 – Nowicki (73).

AGROS: M. Namuczk – Celiński (75 Bilicz), Zdolski, Gołąb (75 Sekulski)), E. Mikulski, Andrzejuk, B. Staszewski, S. Staszewski (61 Wasylik), Boczuliński, Tomaszewski (61 Gruszczyński), Lejko (61 K. Mikulski). Trener – Robert Wójcik.

BRAT: Pypa – Adam Urbański, Pachuta, Kniażuk, Zdunek, Arnold Kister, Witka (60 K. Szadura), P Szadura, Suduł (80 Ignaciuk), Aleksander Urbański (46 Wędzina), Nowicki. Trener – Andrzej Ignaciuk.

Po kilku słabszych meczach Brat zakończył sezon tak, jak przyzwyczaił do tego kibiców – dobrą i skuteczną grą. – Z tą skutecznością to akurat w Suchawie nie było do końca najlepiej, ale cztery bramki udało się nam strzelić – śmieje się Stanisław Lubaś, prezes Brata Cukrownik. Drużyna z Siennicy Nadolnej do meczu ze Spartą w 22. kolejce, mogła nawet myśleć o wygranej w okręgówce, ale mimo dobrej gry w Rejowcu Fabrycznym nie zwyciężyła. – Zakończyło się remisem 3:3 i właśnie wtedy straciliśmy szansę na awans. Z chłopaków po tym meczu zeszło powietrze, stąd porażki z Ruchem Izbica i Frassati Fajsławice. Przed meczem z Agrosem powiedzieliśmy sobie, że fajnie byłoby zakończył ligę wygraną i to się udało – opowiada Lubaś.

W Suchawie, jak zwykle skutecznością błysnął Sebastian Suduł, zdobywca dwóch bramek. Kreatywnie grą gości kierował Arnold Kister. – Sezon kończymy na drugiej pozycji. Oczywiście to bardzo pozytywny wynik, trener Andrzej Ignaciuk zrobił świetną robotę. Sezon wcześniej z tymi samymi chłopakami zajęliśmy przecież miejsce w dolnej części tabeli, a kilka miesięcy później biliśmy się o awans do IV ligi – podkreśla prezes Brata. Lubaś ma nadzieję, że w przerwie letniej zespół się nie rozpadnie, że zostaną w nim wszyscy najważniejsi piłkarze, jak Suduł, bracia Kister, Szadurowie czy Urbańscy.

– Problem polega na tym, że nie ma chętnej do gry młodzieży, następców Suduła czy Kisterów nie widać, nie mamy nawet drużyny juniorów, choć będziemy się starali ją teraz zbudować – podsumowuje. Agros zakończył z kolei sezon na 13, przedostatnim miejscu w tabeli. Gorszą drużyną od tej z Suchawy był jedynie Tatran Kraśniczyn. Pomimo tego zespół prowadzony przez Roberta Wójcika utrzymał się w okręgówce. (kg)