Brat nie dał szans

BRAT CUKROWNIK SIENNICA N. – SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE 5:2 (2:1)


0:1 – Szustkowski (5), 1:1 – Szczepaniuk (10), 2:1 – Suduł (15), 3:1 – Szczepaniuk (55), 4:1 – Kalisiewicz (60), 4:2 – Lechowski (65 wolny), 5:2 – Suduł (76).

BRAT: Jopek – Szczepaniuk, Pachuta (46 P. Szadura), Malinowski, Zdunek (82 Korszun), Arkadiusz Kister (62 Brudnik), Aleksander Urbański, Korniszuk, Arnold Kister, Suduł, Kalisiewicz. Trener – Waldemar Kogut.

SPÓŁDZIELCA: Pawlak – Daniel Orłowski (90 Lekan), Grzesiuk, K. Jędruszak, Wawruszak, Braniewski, Sidorowski, Szustkowski, Iwaniuk (80 Karwat), Borek (65 Damian Orłowski), Lechowski. Trener – Paweł Kamiński.

Goście bardzo dobrze rozpoczęli niedzielny mecz w Siennicy Nadolnej. Dość niespodziewanie już w 5 min. Szustkowski ładnym strzałem z dystansu zaskoczył bramkarza gospodarzy. – Niestety potem zaczęliśmy popełniać błąd za błędem, źle się ustawialiśmy i rywal to wykorzystał, strzelił nam kilka łatwym bramek – przyznaje Robert Braniewski, zawodnik Spółdzielcy. – Stać nas było tylko jeszcze na trafianie Łukasza Lechowskiego z rzutu wolnego na 4:2. To za mało by wywieźć punkty z Siennicy Nadolnej – zauważa.

Szybko wyrównał Szczepaniuk, a już w 15 min. było 2:1 dla Brata, gola zdobył niezawodny Sebastian Suduł. Po zmianie stron gospodarze kontynuowali festiwal strzelecki, Pawlaka pokonali kolejno: Szczepaniuk, Kalisiewicz i znów Suduł. – Wszystkie bramki padały po składnych akcjach całego zespołu – mówi Robert Malinowski, zawodnik Brata.

– Warto zauważyć, że graliśmy dziś bez nominalnego bramkarza, między słupkami musiał stanąć zawodnik z pola Kamil Jopek – dodaje. Zespół z Siennicy Nadolnej mógł wygrać wyżej. W poprzeczkę trafił np. Arkadiusz Kister, jednej z dobrych okazji nie wykorzystał Suduł. (kg)