Budowa Instytutu Medycznego w martwym punkcie

Nie ma dobrych wieści w sprawie budowy przez Państwową Akademię Nauk Stosowanych Instytutu Nauk Medycznych przy ul. Batorego w Chełmie. Wykonawca inwestycji, Grupa Fewa Term, tak długo zalegał z wypłatami dla pracowników, że cała załoga opuściła plac budowy i już na niego nie wróciła. – Jeżeli roboty nie zostaną wznowione do 20 sierpnia, będziemy mogli zerwać umowę z wykonawcą i rozpisać nowy przetarg – mówi Arkadiusz Tofil, rektor PANS.

Ponad rok temu temu rozpoczęła się budowa nowej siedziby Instytutu Nauk Medycznych Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie (dziś Państwowa Akademia Nauk Stosowanych). Inwestycja ma powstać przy ul. Batorego. Plany były takie, że nowoczesny, trzykondygnacyjny budynek, będzie służyć studentom pielęgniarstwa, a w przyszłości może także ratownictwa medycznego oraz medycyny. Początkowo zakładano, że prace pochłoną ok. 32 mln zł. Instytut miała wybudować Grupa Fewa Term z Gromnika. Wszystko zaczęło się jednak komplikować w marcu tego roku. Jak wówczas informowaliśmy, skontaktowali się z nami robotnicy pracujący przy budowie, którzy twierdzili, że Fewa Term zalega z wypłatami wynagrodzeń. Niestety, mimo kilku interwencji Arkadiusza Tofila, rektora PANS, sytuacja nie uległa poprawie i w końcu cała załoga zeszła z placu budowy. Od kilku miesięcy na Batorego nie dzieje się nic i nie zanosi się, by szybko coś w tym temacie się zmieniło.

– Niestety, wykonawca inwestycji wykorzystuje sytuację wojny na Ukrainie, a także pandemii, by tłumaczyć się z opóźnień w budowie Instytutu – przyznał w ostatni piątek Tofil. – Wysłaliśmy do Grupy Fewa Term drugie ponaglenie w sprawie wznowienia prac, ale to również nic nie dało. W tej chwili mamy taką sytuację, że jeśli do 20 sierpnia budowa nie zostanie wznowiona, będziemy mogli jednostronnie wypowiedzieć umowę i rozpocząć poszukiwania nowego wykonawcy – dodaje rektor PANS. Zaznacza jednak, że wciąż ma nadzieję, choć coraz mniejszą, iż to jednak Fewa Term dokończy inwestycję.

– Rozpisanie nowego przetargu to kolejne co najmniej pół roku opóźnienia w budowie Instytutu. Poza tym jest niemal pewne, że w związku z rosnącymi kosztami cen energii i surowca nowy koszt prac będzie dużo wyższy niż pierwotnie założyliśmy – zauważa rektor Tofil. Jednocześnie zapewnia, że firmy, które dostarczały Grupie Fewa Term materiały budowlane i wobec których firma z Gromnika ma zaległości finansowe, w sytuacji gdy nie uda im się wyegzekwować zadłużenia w Grupie, otrzymają zaległe płatności od PANS. – Mamy zabezpieczone pewne środki na wypadek takiej sytuacji – mówi A. Tofil. (kg)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here