Budżet uchwalony w milczeniu

Chełmscy radni w milczeniu, po raz pierwszy jednogłośnie, uchwalili budżet miasta na 2019 rok. Na sesji nie było pytań, dyskusji, kluby radnych nie przedstawiały swoich stanowisk, co dotąd nigdy nie miało miejsca. Na komisjach, poza Dariuszem Grabczukiem, na temat budżetu nikt się nie odezwał.

Tego jeszcze w historii chełmskiego samorządu nie było, co na koniec sesji podkreślił przewodniczący rady miasta, Longin Bożeński. Wszyscy obecni na sali radni zagłosowali za uchwaleniem budżetu miasta. Najważniejszy dla samorządu dokument został jednak przyjęty w pełnym milczeniu.

Nikt nie narzekał, że budżet jest zły, że za dużo pieniędzy zaplanowano na administrację publiczną, że brakuje pieniędzy na inwestycje zgłaszane przez rady osiedli, że przydałoby się więcej funduszy na kulturę czy sport. Radni nie pytali o nic, nie dyskutowali, a kluby, których w radzie są cztery, nie wygłosiły swoich stanowisk. Jednym słowem – albo przedstawiony radnym budżet jest tak doskonały, że nie było powodów do czepiania się, albo radni z różnych względów nie chcieli „wychylać się”.

Jedynie na komisji porządku publicznego i inwentaryzacji mienia komunalnego radny Dariusz Grabczuk nadmienił, że projekcie budżetu nie znalazły się ważne dla osiedla Rejowiecka inwestycje: budowa kanału burzowego przy ul. Budowlanej, dokończenie budowy ulicy Krańcowej i wykup gruntów pod drogę na ul. Poleskiej.

Dochody budżetu miasta na 2019 rok zostały zaplanowane na rekordowym poziomie i wynoszą 434 293 098 zł, z czego aż 81 810 270 zł to unijne dotacje na inwestycje. Ponad 129 mln zł miasto dostanie z subwencji, 79 mln zł to wpływy z podatków lokalnych, 72 mln zł – dotacje na zadania zlecone, 68 mln zł – udział w podatku PIT i 2,4 mln zł – udział w CIT. Wydatki natomiast są o 20 mln zł wyższe od dochodów.

W budżecie zapisano emisję obligacji komunalnych w wysokości 25 mln zł, z czego 20 mln zł ma pokryć planowany deficyt. Najwięcej pieniędzy, jak co roku, pochłonie oświata i wychowanie – 180 341 952 zł. Gdyby wykreślić z budżetu unijne dotacje, wydatki na szkoły i przedszkola wyniosłyby blisko 55 proc. wszystkich dochodów.

Na pomoc społeczną urzędnicy zamierzają wydać 76 923 280 zł, na gospodarkę odpadami i ochronę środowiska – 23 850 938 zł, administrację publiczną w tym wynagrodzenia dla urzędników – 18 653 210 zł, kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego – 11 312 767 zł, a bezpieczeństwo i ochronę przeciwpożarową – 10 231 524 zł. (s)