Burmistrz z absolutorium i wotum zaufania

Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Świdnik radni, choć niejednogłośnie, udzielili burmistrzowi wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu za ubiegły rok. Od głosu wstrzymała się opozycja. Poza tym radni uchwalili regulamin odnowionego placu Konstytucji 3 maja i zapoznali się z planem inwestycyjnym miasta dotyczącym budowy dróg.

Zanim radni udzielili burmistrzowi skwitowania, zapoznali się z raportem o stanie miasta w 2018 roku, którego przygotowania na sesję absolutoryjną wymaga znowelizowane w ubiegłym roku ustawy o samorządzie gminnym.

– Eksperci przygotowujący raport byli zaskoczeni dobrą kondycją finansową naszego miasta. Określili Świdnik najmniej zadłużonym samorządem w Polsce (w latach poprzednich miasto nie miało deficytu, dopiero w tym roku w związku z budową kompleksu basenów musiało zaciągnąć 30 mln zł kredytu – przyp. aut). Warto także podkreślić dobrą jakość naszej oświaty i wysokie nakłady na działania organizacji pozarządowych – przedstawiał raport Waldemar Jakson.

Dokument wspomina też o coraz lepszej infrastrukturze drogowej i wysokich nakładach inwestycyjnych na modernizację oraz zmniejszającej się liczbie osób korzystających z pomocy społecznej. Jako zjawiska negatywne raport wskazuje wyludnianie się miasta i niezbilansowany system odbioru odpadów, do którego gmina musiała dołożyć ponad 1 mln zł.

– Podsumowując, trzeba stwierdzić, że raport wyraźnie pokazuje, że miasto rozwija się w dobrym kierunku, a władze miasta przywiązują należytą wagę do planowania, inwestycji w infrastrukturę techniczną, utrzymania dobrego stanu finansów miejskich i braku zadłużenia – podkreślał W. Jakson.

Po zaprezentowaniu raportu był czas na debatę. Radny Waldemar Białowąs (KO) stwierdził, że niepokojący jest punkt dotyczący demografii w Świdniku. Chodzi o migrację młodych ludzi, którzy wyjeżdżają z miasta na studia, czy do pracy – Jest to ujemne saldo migracji, którego nie jest w stanie zrównoważyć dodatni przyrost naturalny – mówił Waldemar Białowąs.

– Starzenie się społeczeństwa i zmniejszanie populacji w mniejszych i średnich miastach jest problemem polskim i europejskim, ale w raporcie eksperci podkreślają, że w Świdniku jest wzrost urodzeń. Poza tym widzimy, że osiedlają się u nas ludzie np. z Chełma, Zamościa, Lublina, dlatego nasza demografia nie spada tak gwałtownie, jak w innych miastach – odpowiedział radnemu burmistrz Jakson.

Radni z klubu burmistrza – Aleksander Suski i Kazimierz Bachanek, stwierdzili nawet, że młodzi wracają do Świdnika.

– Sądzę, że ten trend będzie coraz większy, dlatego że rząd tworzy ułatwienia, takie jak np. zwolnienie z podatku dochodowego wynagrodzeń pracowników do 26. roku życia – mówił Aleksander Suski.

– Warunkiem, żeby młodzi zostawali, jest dobra i satysfakcjonująca pensja. W naszym mieście na szczęście jest zakład (PZL), który jest żywicielem wielu osób. Uważam, że Świdnik stale się rozwija, a demografia na tle innych miasta, nie jest tak zła – dodawał Kazimierz Bachanek.

Optymistą w tej kwestii jest również ich klubowy kolega, a zarazem najmłodszy miejski radny Marcin Magier.

– Choć problem migracji jest, bo młodzi ludzie, kończąc szkoły w Świdniku, wyjeżdżają do większych ośrodków, gdzie są wyższe uczelnie, to coraz więcej z nich wraca, gdyż Świdnik jest atrakcyjnym miejscem do mieszkania. Również praca za granicą nie jest już finansowa tak atrakcyjna jak kiedyś – mówił Magier.

Ostatecznie 11 radnych klubu W. Jaksona (jednego nie było na sali) zagłosowało za przyjęciem raportu i udzieleniem burmistrzowi wotum zaufania, natomiast radni opozycyjni: Waldemar Białowąs, Krzysztofa Kamińska, Stanisław Skrok i Robert Syryjczyk z Koalicji Obywatelskiej oraz Magdalena Szabała i Maciej Kantor wstrzymali się od głosu.

Później radni przeszli do najważniejszego punktu sesji, czyli sprawozdania finansowego i sprawozdania z wykonania budżetu za ubiegły rok i głosowania nad absolutorium dla burmistrza Waldemara Jaksona. W 2018 roku dochody miasta wyniosły 149 mln zł i tym samym były wyższe niż w 2017 roku o ok. 6,7 mln zł. Wydatki wyniosły zaś 163,5 mln zł, z czego ponad 20 mln zł wydano na inwestycje. Dzięki nadwyżkom z lat ubiegłych miasto nie musi pożyczać pieniędzy, a dochody i wydatki wykonane zostały zgodnie z założeniami.

– Chciałbym podkreślić, że zadowalający poziom realizacji dochodów budżetowych w roku 2018 oraz oszczędne i racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi przez wszystkie jednostki organizacyjne Gminy Miejskiej Świdnik, umożliwiły pełną realizację zadań bieżących oraz wykonanie wszystkich zaplanowanych przedsięwzięć inwestycyjnych – mówił burmistrz Jakson.

Pozytywnie sprawozdanie finansowe oraz z wykonanie budżetu oceniła również Regionalna Izba Obrachunkowa. Wynik głosowania nad przyjęciem obydwu dokumentów był identyczny jak w przypadku wotum zaufania. Następnie radni głosowali nad absolutorium. Tu już na sali obrad byli obecni wszyscy radni opcji rządzącej i cała 12 zgodnie zagłosowała za udzieleniem burmistrzowi absolutorium, Szóstka radnych opozycji wstrzymała się od głosu.

Plac pełen zakazów

W kolejnym punkcie rada wprowadziła zmiany w wieloletniej prognozie finansowej oraz w budżecie na 2019 rok poprzez zabezpieczenie 250 tys. zł na cyfryzację i modernizację kina „Lot” jak również przez wpisanie do budżetu 70 tys. zł na budowę oświetlenia przy ul. Deotymy na osiedlu Adampol.

Kolejną uchwałę – przyjęcie regulaminu korzystania z odnowionego placu Konstytucji 3 maja – poprzedziła dość ożywiona dyskusja. Radni mieli wątpliwości, czy wszystkie zawarte w regulaminie zakazy są konieczne. Regulamin, co oczywiste zakazuje wjeżdżania na plac wszelkim pojazdom mechanicznym (poza autami służb miejskich i ratowniczo-mundurowych), zakłócania spokoju, ale również malowania i rysowania po płytach, oklejania placu, prowadzenia handlu i reklamy o charakterze komercyjnym (z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych), mycia i kąpania się w fontannach czy gry w piłkę. Regulamin dopuszcza jazdę na rowerze, hulajnodze, deskorolce, wrotkach, rolkach, ale wyłącznie w wyznaczonych miejscach i po ciągach komunikacyjnych. Absolutnie jest to zakazane na drewnianych podestach i po fontannach.

Radny Marcin Magier zaproponował, żeby z regulaminu wykreślić zakaz malowania kredą przez dzieci, ale jego pomysł nie spotkał się z aprobatą.

– Rysowanie kredą na nowym placu jest według mnie złym pomysłem, gdyż będzie to szpecić cały obiekt. Można uchylić ten zakaz np. w ramach konkursów artystycznych podczas imprez plenerowych – stwierdził wiceprzewodniczący RM, Janusz Królik.

Magier pytał również m.in. o to, czy nie można by wprowadzić pozwolenia na handel na placu przy okazji różnych imprez, np. jak było to podczas majowego Eko Targu, ale ten postulat też nie znalazł poparcia.

Marcin Dmowski, zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju, zapewniał, że regulamin jest przemyślany i stworzony w oparciu o te, które funkcjonują w innych miastach np. na placu Litewskim w Lublinie. Ostatecznie regulamin został jednogłośnie przyjęty.

Na tym temat placu jednak się nie wyczerpał. Radny Białowąs pytał o filmik, który ostatnio został udostępniony w sieci, na którym widać osobę, która w nocy opryskuje czymś cały plac. – Kto jest na tym filmiku i co robi, bo mieszkańcy skarzą się na wywoływany przez obsługiwane przez mężczyznę urządzenie hałas i boją się, że substancje, którymi opryskuje się plac, są toksyczne. Wiceburmistrz Dmowski odpowiedział mu, że w ten sposób prowadzone są prace impregnacyjne, żeby zabezpieczyć płyty, którym wyłożony jest plac przed zabrudzeniami, a robione jest to w nocy, kiedy nie ma ruchu, by nie zamykać placu w ciągu dnia

– Jeśli są przeprowadzone prace tego rodzaju, to uważam, że ratusz powinien wydać jakieś komunikat, aby mieszkańcy nie byli zaskoczeni i nie mieli powodów do niepokoju – podsumował Białowąs.

Drogi priorytetem

Radni rozmawiali też o Strategii Gminy Miejskiej Świdnik odnośnie budowy ulic miejskich i osiedlowych. Wiceburmistrz Dmowski poinformował, że władze miasta chcą położyć szczególnie duży nacisk na budowę ulic dotąd gruntowych, których długość wynosi ok. 25 km i przy których mieszka ok. 4000 osób.

– Kluczową sprawą jest budowa ul. Nadleśnej. Przygotowujemy właśnie projekt i zastanawiamy się nad metodą sfinansowania tej inwestycji – mówił Dmowski, przypominając też, że od tego roku PK Pegimek utwardza drogi gruntowe specjalnym i lepszym niż dotychczas kruszywem, które jednocześnie jest podbudową pod pokrycia ich asfaltem w przyszłości.

Poruszono też kwestię ul. Gospodarczej i Fiołkowej, które kilka miesięcy temu były remontowane zastosowaną w Świdniku po raz pierwszy metodą betonu wałowanego. Wiceburmistrz stwierdził, że technologia się sprawdziła, choć pojawiło się tam kilka drobnych usterek, które są teraz naprawiane w ramach gwarancji. Nie wiadomo jednak, czy miasto będzie wykorzystywać jeszcze tę metodę (na Gospodarczej i z powodu zimy i awarii sprzętu inwestycję wykonano z dużym poślizgiem – przyp. aut.).

Przy okazji radni pytali o długo wyczekiwaną przebudowę ulicy Witosa. Od wiceburmistrza usłyszeli, że w budżecie co prawda pojawiły się pewne oszczędności, ale są one za małe, by przeprowadzić całościowy remont Witosa. Zapewniał jednak, że władze miasta znajdą potrzebne pieniądze i za jakiś czas prace ruszą.

Przypomniał również, że już rozstrzygnięto przetarg na projekt ul. Drewnianej, a w ciągu kilku miesięcy zostanie ogłoszony przetarg na projekt ul. Działkowca oraz ul. Wiejskiej.

Pojawiły się też pytania o ulicę Targową. Tu dzięki unijnym funduszom i projektowi „Mobilny LOF” zostaną wykonane chodniki i oświetlenie. Wiceburmistrz zaznaczył przy tym, że miasto stara się również o dofinansowanie z rządowego Funduszu Dróg Samorządowych, gdzie zgłosiło aż siedem inwestycji drogowych na łączną kwotę ponad 25 mln zł.

– Zgodnie z naszą strategią w pierwszej kolejności chcemy budować i remontować główne ulice, przy których mieszka najwięcej ludzi nie zapominając jednak o ulicach bocznych – podsumowywał Dmowski. JN