Burmistrzowie wbijali sobie szpile

Andrzej Jakubiec, były burmistrz, a teraz radny miasta Krasnystaw, wbija szpile obecnym władzom miasta. Zaniepokoiło go zmniejszenie planowanych dochodów, brak inwestycji poza tymi, które w mieście tak naprawdę realizuje powiat krasnostawski. – Nie wszystko da się wytłumaczyć pandemią – mówił na ostatniej sesji. Robert Kościuk nie pozostał dłużny i stwierdził, że udało mu się doprowadzić do dwóch wielkich inwestycji drogowych w mieście, czego żadne poprzednie władze nie potrafiły zrobić.

W czwartek odbyła się kolejna sesja rady miasta Krasnystaw. Przedstawiono na niej m.in. sprawozdanie z realizacji budżetu w pierwszej połowie tego roku. Przyjęto je bez problemu, ale kilka uwag do dokumentu miał radny Andrzej Jakubiec, były burmistrz Krasnegostawu.

– Nie wszystko da się wytłumaczyć pandemią koronawirusa – rozpoczął Jakubiec. – Patrzę na realizację tegorocznego budżetu naszego miasta z pewnym niepokojem. Zaplanowaliśmy dochod na 82 mln zł, dziś obniżamy je na 77 mln zł. Dochody majątkowe zaplanowaliśmy na 5,2 mln zł, dziś zmniejszamy je na niecały 1 mln zł. Zanosi się więc na to, że w tym roku będziemy mieli bardzo mało przedsięwzięć inwestycyjnych – mówił były burmistrz.

Jakubiec zauważył, że gdyby nie dwie wielkie inwestycje drogowe realizowane w Krasnymstawie przez powiat krasnostawski (ulice Kościuszki i Graniczna z Tokarzewskiego) w mieście niewiele by się działo. – Owszem, współfinansujemy zadania wykonywane przez powiat, ale to przecież standard, tak się dzieje w całej Polsce. Zazwyczaj takie finansowanie dzieli się po połowie, my mamy to szczęście, że dokładamy do powiatowych inwestycji 20-30 procent – mówił Jakubiec.

Radny zwrócił też uwagę na fakt, że informacja z wykonania budżetu za pierwsze półrocze 2020 r. w wielu miejscach jest nieczytelna, np. w dziale domy i ośrodki kultury. – Na KDK zaplanowano dotację 1,4 mln zł, w tym m.in. na Chmielaki 550 tys. zł. Ostatecznie mamy dotację w wysokości 430 tys. zł, co stanowi 30 procent planowanej kwoty. Z Informacji nie wynika na co te pieniądze zostały wydane? Ile kosztowały Chmielaki, które de facto się nie odbyły? – zastanawiał się Jakubiec.

Robert Kościuk, burmistrz Krasnegostawu, stwierdził w odpowiedzi, że zarzuty Jakubca są niesprawiedliwe. – To jest informacja za pierwsze półrocze – półrocze, w którym ogłoszono światową pandemię. To nie jest tak, że chcemy ograniczać nasze dochody, nie mamy po prostu wpływu na pewne rzeczy. Jesteśmy dopiero w środku pandemii, zbliża się do nas kryzys, zapewniam, że zrobię wszystko, by nasze miasto i mieszkańcy jak najmniej go odczuli – mówił Kościuk.

Burmistrz nie pozostał dłużny i też wbił szpilkę Jakubcowi. Atakowanie go za to, że powiat w mieście realizuje dwie wielkie inwestycje drogowe uznał za absurdalne. – Doprowadziliśmy do tego, czego przez dekady nie potrafiono zrobić. Być może źle współpracowano dotychczas z powiatem – zauważył Kościuk. (kg)