Była umowa, ale już jej nie ma

Są nowe chodniki, równa jezdnia i pasy dla rowerów. Miał być też wkład miejski do remontu al. Lotników Polskich, ale w minionym tygodniu okazało się, że go nie będzie. Przedstawiciele świdnickiego ratusza tłumaczą, że umowa z powiatem w tej sprawie wygasła. Władze starostwa mówią z kolei o zaskakującej zmianie „reguł gry”.
Przedstawiciele powiatu i miasta ponad rok temu zawarli porozumienie w sprawie wspólnego remontu ostatniego odcinka al. Lotników Polskich. Dokument był niezbędny do złożenia wniosku przez pracowników starostwa o dofinansowanie inwestycji ze środków rządowych. Dotacji uzyskać się nie udało, ale przedstawiciele powiatu z przebudowy nie chcieli rezygnować, tym bardziej, że na stan ulicy już od dawna skarżyli się mieszkańcy. Deklarację o pomocy w remoncie podtrzymywało również miasto.
Przetarg na inwestycje został rozstrzygnięty. Prace wyceniono na 1,1 mln zł. Przebudowa została zakończona jesienią. W jej ramach powstały nowe chodniki, została wymieniona nawierzchnia ulicy, na jezdni wyznaczono także pasy dla rowerów. Wydawało się więc, że sprawa została zakończona. W minionym tygodniu okazało się jednak, że to nie koniec.
– Właśnie otrzymaliśmy pismo od władz miejskich. Dowiadujemy się z niego, że nie otrzymamy obiecanego wkładu do przebudowy al. Lotników Polskich – mówił Jakub Osina, członek zarządu powiatu. – Sprawa jest skandaliczna, choć jeszcze liczę, że to zwykła literówka.

Okazało się jednak, że zgodnie z pismem pieniędzy nie będzie. Dlaczego? – Zawarte porozumienie dotyczyło tylko przypadku, w którym powiat otrzyma dofinansowanie z funduszy zewnętrznych do tej inwestycji. Nie zdobył ich, dlatego uznaliśmy, że porozumienie już nie obowiązuje – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika.
Dodaje również, że przedstawiciele powiatu, jeśli chcieli utrzymać obiecaną dotację, powinni wystąpić o podpisanie aneksu do pierwotnego porozumienia.
Przedstawiciele ratusza tłumaczą również, że pieniądze zarezerwowane wcześniej na al. Lotników Polskich zostaną wydane na inne cele, ale w tym samym rejonie miasta. – Planujemy przebudowę skrzyżowania w rejonie ul. Klonowej i Rejkowizna – dodaje Michał Piotrowicz. – W tym miejscu planujemy powstanie sygnalizacji świetlnej.
Sprawę zupełnie inaczej postrzegają przedstawiciele powiatu. – Ustalenia dotyczące przebudowy skrzyżowania są dużo wcześniejsze i nie mają zupełnie związku z dofinansowaniem remontu ostatniej części al. Lotników Polskich – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki. – Natomiast jeszcze w październiku złożyliśmy pismo do władz miasta z prośbą o podpisanie aneksu do porozumienia i utrzymanie dotacji. Źle się stało, że reguły gry zostały zmienione w jej trakcie.

Okazuje się jednak, że tak naprawdę o cofnięciu dofinansowania mogły przesądzić wcale nie względy formalne. Nieoficjalnie usłyszeliśmy od świdnickich polityków, że poszło o tablicę ustawioną na placu budowy. Można było na niej przeczytać, że inwestycja jest prowadzona przez powiat świdnicki. – Gdyby dopisali, że współfinansowana również przez miasto, to nikt by nie miał problemów z tą dotacją – usłyszeliśmy.
Zdaniem władz powiatu takie argumenty są niepoważne. – Wielokrotnie podkreślaliśmy, że wykonamy tę inwestycję z pomocą ratusza, wielokrotnie również za tę pomoc dziękowaliśmy. Trudno uwierzyć, że tak błaha kwestia mogła zdecydować o przeznaczeniu pieniędzy na remont ulicy, mimo że powiatowej, to jednak na terenie Świdnika – mówi Dariusz Kołodziejczyk. (kal)