Bzite dołączyło do protestu

Do protestu Krupca przeciwko budowie wytwórni mas bitumicznych dołączyli mieszkańcy Bzitego. Oni też obawiają się uciążliwego sąsiedztwa zakładu.

Przed tygodniem informowaliśmy, że pod petycją przeciwko budowie wytwórni mas bitumicznych na terenie gminy Krasnystaw podpisało się 230 mieszkańców, głównie Krupca. Inwestycję planuje przedsiębiorca z powiatu zamojskiego, a miałaby ona powstać na działkach w Krupem, sąsiadujących z wsią Krupiec (za farmą fotowoltaiczną). Mieszkańcy protestują, boją się o swoje zdrowie. 23 sierpnia z inicjatywy inwestora w Krupcu odbyło się nawet spotkanie na ten temat, a uczestniczył w m.in. wicewójt gminy Krasnystaw. Tomasz Barczuk uspokajał zebranych, mówiąc, iż sprawa budowy wytwórni mas bitumicznych wcale nie jest przesądzona. – Gmina przymierza się do zbycia 2,08 ha gruntu na terenach inwestycyjnych, bo musi realizować pewne plany wynikające z wieloletniej prognozy finansowej i swoje nieruchomości systematycznie przeznacza do sprzedaży. Ogłoszenie o zamiarze zbycia dwóch działek jest już w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Krasnystaw. Dziś nie wiemy, kto te działki kupi i czy powstanie tam wytwórnia masy bitumicznej. Plan zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru takiej inwestycji nie wyklucza. Ten grunt już raz został wystawiony na sprzedaż, ale chętnych nie było – tłumaczył Barczuk. Wystąpienie wicewójta nie tylko nie uspokoiło mieszkańców Krupca. W poniedziałek, 4 września, do protestu dołączyła się sąsiednia miejscowość – Bzite. Tego dnia o 17.30 w świetlicy wiejskiej mieszkańcy spotkali się m.in. ze Sławomirem Falentą, radnym gminy Krasnystaw. W zebraniu wzięło udział 10 osób. – Uzgodniliśmy, że nie jesteśmy przeciwni budowie wytwórni mas bitumicznych, ale nie podoba nam się jej lokalizacja – relacjonuje Faletna. – W zakładzie tego typu na pewno będą spalane np. opony czy jakieś chemikalia, a my nie chcemy tego wdychać, to na pewno będzie niebezpieczne dla zdrowia naszych mieszkańców, o przykrych zapachach nawet nie wspominając – dodaje Falenta. Na spotkaniu powstała specjalna petycja, którą przez cały tydzień podpisywali się mieszkańcy Bzitego. W najbliższych dniach ma ona trafić na biurko wójta gminy Krasnystaw Janusza Korczyńskiego. (kg)