Całkiem dobra fucha

Jak co roku osoby związane z lubelskim samorządem przedstawiają swoje oświadczenia majątkowe. W tym wydaniu prezentujemy oświadczenia za 2019 roku dyrektorów miejskich placówek opiekuńczych. Patrząc na nie można stwierdzić, że to całkiem niezła posada.

Karol Czachajda, dyrektor Pogotowia Opiekuńczego, nie ma oszczędności. Ma spółdzielcze mieszkanie o powierzchni ok. 84 metrów kwadratowych (wartość 380 tysięcy złotych). W oświadczeniu wykazał też nieruchomość o powierzchni 3 arów i wartości 5 tysięcy złotych. W ubiegłym roku zarobił ok. 116 tysięcy złotych w Pogotowiu Opiekuńczym, a ok. 14,5 tys. złotych w Środowiskowym Domu Samopomocy „Mozaika”. Jeździ Oplem Meriva z 2011 roku. Spłaca kredyt hipoteczny w BPH (do spłaty zostało ok. 35,5 tys. franków szwajcarskich), kredyt konsolidacyjny w Santander (do spłaty zostało prawie 42 tysiące złotych) i kredyt gotówkowy w Santander (do spłaty zostało prawie 16,5 tys. złotych).

Małgorzata Domagała, dyrektor Domu Pomocy Społecznej im. Michelisowej, zgromadziła 35 tysięcy złotych oszczędności. Ma dom o powierzchni 140 metrów kwadratowych na działce o powierzchni 11 arów (wartość 700 tysięcy złotych), a także mieszkanie o powierzchni 58 metrów kwadratowych (wartość 244 tysiące złotych). W ubiegłym roku zarobiła ponad 81 tysięcy złotych w DPS, a ok. 46,5 tys. złotych w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie. Jeździ Toyotą Rav4 z 2004 roku i Audi Q5 z 2012 roku. Spłaca 66 tysięcy złotych kredytu hipotecznego w PKO BP.

Barbara Drozdek, dyrektor Rodzinnego Domu Dziecka przy ulicy Harnasie, nie ma oszczędności. Ma dom o powierzchni 100 metrów kwadratowych na działce o powierzchni ponad 15 arów (wartość 330 tysięcy złotych). W oświadczeniu wykazała też dwa drewniane budynki gospodarcze o powierzchni 89,5 i 38 metrów kwadratowych. Ich łączna wartość to 50 tysięcy złotych. W ubiegłym roku zarobiła na etacie prawie 81 tysięcy złotych. Spłaca kredyt na remont domu w Banku Polskiej Spółdzielczości. Według stanu na koniec grudnia 2019 roku do spłaty zostało ok. 26 tysięcy złotych. Spłaca jeszcze dwa inne kredyty, łączny stan zadłużenia wyniósł na koniec grudnia ok. 97 tysięcy złotych.

Paweł Fijałkowski, dyrektor Ośrodka Leczenia Uzależnień przy ulicy Karłowicza, zaoszczędził 52,5 tys. złotych i około 100 dolarów. Ma prawo własnościowe do mieszkania spółdzielczego o powierzchni 59 metrów kwadratowych (wartość 200 tysięcy złotych). Ma też ¼ udziału w działce o powierzchni ok. 13 arów, na której stoi wyłączony z użytkowania budynek mieszkalny. W ubiegłym roku zarobił ok. 131 tysięcy złotych w Ośrodku Leczenia Uzależnień, a ponad 5 tysięcy złotych z innych źródeł. Nie ma kredytów.

Paweł Frączek, dyrektor Centrum Administracyjnego „Pogodny Dom”, zaoszczędził 102 tysiące złotych i prawie tysiąc euro. Ma dom o powierzchni 107 metrów kwadratowych i wartości 600 tysięcy złotych (wraz z działką), a także trzy działki o łącznej wartości 239 tysięcy złotych. W ubiegłym roku zarobił prawie 114 tysięcy złotych w Centrum Pogodny Dom, a ponad 9 tysięcy złotych w Fundacji Inicjatyw Menadżerskich. Jeździ Skodą Superb z 2012 roku i Fordem Mondeo z 2008 roku. Nie ma kredytów. Opracował GR