Cegiełki pomocy z zagranicy

12 tys. zł otrzymała Szkoła Podstawowa nr 5 na wsparcie uczniów z Ukrainy, którzy przybyli do Świdnika, uciekając przed wojną. Te środki to darowizna, jaką zorganizowała Katarzyna Berg, lublinianka, od ponad dwóch dekad mieszkająca w Nowym Jorku.


Odwaga broniących niepodległości Ukraińców, wstrząsające obrazy zniszczonych miast i poszkodowanych w wyniku rosyjskich ostrzałów i nalotów cywilów oraz uciekających przed bombardowaniami uchodźców, głównie matek z dziećmi, poruszają cały cywilizowany świat. Obok tego ogromu cierpienia nie sposób przejść obojętnie, więc wielu z nas włącza się w pomoc na rzecz Ukrainy. Całym sercem zaangażowała się w nią także pani Katarzyna Berg, lublinianka, która od ponad 22 lat mieszka w Nowym Jorku.

– W ciągu kilku ostatnich tygodni wszystko się zmieniło. Trudno myśleć o naszych codziennych, „normalnych” sprawach, kiedy na Ukrainie dzieje się taka tragedia. Dlatego zdecydowałam się zaangażować i pomóc, na tyle, na ile mogę. Szczególnie drogie są mi dzieci – mówi. K. Berg.

Pani Kasia wśród swoich znajomych i rodziny zorganizowała zbiórkę funduszy. Część zebranych środków wsparło instytucje pomocowe w Lublinie, część przeznaczono dla Wioski Dziecięcej, a część zasiliła konto Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku, która jak dotąd przyjęła najwięcej ukraińskich dzieci spośród placówek oświatowych w mieście.

– Moja mama powiedziała mi o szkole w Świdniku, która przyjmuje dzieci z Ukrainy. Dostałam kontakt do pana dyrektora i tak zaczęła się nasza współpraca. Jestem pod wrażeniem pracy pana Tomasza Szydło, jego zespołu i wszystkich Polaków, którzy otworzyli swoje serca i swoje domy. Jestem również dumna z mojej rodziny tutaj w Stanach i w Polsce oraz przyjaciół, którzy dołączyli do tej akcji. Nie możemy przestać pomagać, dopóki to się nie skończy – mówi lublinianka.

Dyrektor „Piątki” przyznaje, że bardzo docenia tę nieoczekiwaną pomoc.

– Jesteśmy wdzięczni za tę troskę i za ten dar. Każda pomoc jest potrzeba. Środki z darowizny zechcemy przeznaczyć przede wszystkim na zakup podręczników do nauki języka polskiego oraz innych potrzebnych książek oraz zeszytów, zakup papieru do ksera i toneru oraz na inne bieżące potrzeby. Ostatnio otrzymaliśmy również kwotę 300 euro od zaprzyjaźnionej z naszą szkołą Francuzki. Za tę i każdą pomoc serdecznie dziękujemy – podkreśla T. Szydło. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here