Centrum Krasnegostawu się sypie!

Po 10 latach od przebudowy krasnostawskiego Rynku jego elementy zaczęły się sypać – alarmował na ostatniej sesji rady miasta wiceprzewodniczący Marcin Wilkołazki.

O problemie rozpadającego się Rynku radny mówił podczas zgłaszanych interpelacji. – Od rewitalizacji rynku miejskiego w Krasnymstawie minęło już ponad 10 lat – rozpoczął Wilkołazki. – Jest to na tyle długi okres, że coraz więcej wykonanych wówczas prac inwestycyjnych wymaga obecnie co najmniej remontu. Tak też wygląda np. sytuacja z murem usytuowanym, w centralnej części Rynku, który odwzorowuje zarys dawnego ratusza miejskiego – alarmował.

Rekonstrukcja murów ratusza była przez wiele lat jedną z atrakcji turystycznych Krasnegostawu, miejscem spotkań i odpoczynku. – Niestety obecnie jest stan jest fatalny. Nie dość, że w murze jest coraz więcej ubytków, to jeszcze odpadające znacznej wielkości kamienie porozrzucane są po całej przestrzeni Rynku.

Taki stan rzeczy nie tylko stawia nasze miasto w złym świetle w oczach turystów i gości, ale może być też zagrożeniem dla zdrowia – mówił Wilkołazki. Radny podkreślił, że nie trudno sobie wyobrazić, ile szkody może wyrządzić leżący luźno fragment muru, gdyby trafił w ręce nieodpowiedzialnej osoby.

– W związku z tym zwracam się do pana burmistrza o jego jak najszybszą naprawę – podsumował wiceprzewodniczący rady miasta. (kg)