Cerkiew po liftingu

Po prawie dwóch latach zakończono remont wnętrza chełmskiej cerkwi. Pięknie odnowioną świątynię znów odwiedzają wycieczki i wznowiono w niej nabożeństwa. Podczas prac ujawniono m.in. oryginalne malowidła z czasów powstania cerkwi. Przez lata zamalowane były farbą i nikt o nich nie wiedział.

Jakiś czas temu odrestaurowano elewację zabytkowej cerkwi pw. Jana Teologa w Chełmie. Dzięki temu cerkiew wygląda okazale i jest jednym z najwspanialszych zabytkowych budynków w mieście. Została zbudowana w połowie XIX w., a od 1989 r. jest świątynią katedralną biskupa lubelskiego i chełmskiego.

Dwa lata temu pozyskano około 7 mln zł unijnej dotacji na remont wnętrz chełmskiej parafii prawosławnej, a także jej filii w Dubience (Parafii św. Trójcy) oraz cerkwi w Uhrusku. Od sierpnia 2017 r. w chełmskiej cerkwi trwały prace remontowe i konserwatorskie. Z tego powodu nie odbywały się w niej nabożeństwa i nie odwiedzali jej turyści. Podczas robót natrafiono na ciekawostkę. Pokryta farbą ściana w części ołtarzowej chełmskiej cerkwi skrywała fragmenty oryginalnej polichromii z czasów budowy cerkwi.

Została ona odsłonięta i zrekonstruowana. Cerkiew zyskała w ten sposób dodatkowe walory, bo pierwotna warstwa polichromii pod względem artystycznym jest bardzo cenna. Zakres prac w chełmskiej cerkwi obejmował, oprócz konserwacji polichromii, wymianę zniszczonej, zagrzybionej podłogi w części ołtarzowej, konserwację ikonostasu (ściany z ikonami), barierek przed ikonostasem i schodów na chór. Zainstalowano również nowoczesne systemy nagłośnieniowe, przeciwpożarowe, przeciwwłamaniowe. Wszystkie planowane prace w chełmskiej cerkwi zostały już zakończone. Niedawno wznowiono w świątyni odprawianie nabożeństw (w trakcie remontu odbywały się w tymczasowej kaplicy). Podczas pierwszej po remoncie uroczystej liturgii poświęcono cerkiew. Obrzędu dokonał ordynariusz diecezji arcybiskup Abel.

– Cieszymy się, że świątynia jest już wyremontowana – mówi ks. Jan Łukaszuk, proboszcz parafii prawosławnej w Chełmie. – Prace wewnątrz cerkwi były żmudne i czasochłonne. Teraz już odbywają się zarówno nabożeństwa, jak i odwiedzają nas grupy wycieczkowe. Naszą cerkiew podziwiają nie tylko goście z regionu, ale także z zagranicy. (mo)