Chcą zarządzać wodami

Posłowie PiS chcą utworzenia w Lublinie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Pod koniec października złożyli w tej sprawie interpelację do ministra środowiska. Instytucja mogłaby zatrudnić nawet ponad setkę osób i mieć do dyspozycji wielomilionowy budżet.
Interpelacja w sprawie utworzenia w Lublinie RZGW została złożona 27 października. – Podpisali się pod nią wszyscy posłowie PiS z naszego regionu – mówi poseł Artur Soboń (PiS).
W tej chwili na terenie kraju funkcjonuje siedem RZGW. Rządowe instytucje zarządzają wodami na swoim terenie, obwodami rybackimi, szlakami żeglownymi. Prowadzą również ośrodki koordynacyjno-informacyjne ochrony przeciwpowodziowej.
– W tej chwili trwają prace nad zmianą ustawy prawo wodne. Zgodnie z nowym projektem RZGW miałyby również przejąć część zadań od urzędów wojewódzkich i marszałkowskich, dotyczących choćby melioracji czy utrzymania wałów przeciwpowodziowych. Będą wydawać także pozwolenia wodno-prawne – mówi Artur Soboń.
Posłowie PiS uznali, że to dobry moment, żeby na mapie RZGW doszedł jeszcze jeden zarząd, właśnie w Lublinie.

– Na terenie województwa mamy do czynienia ze środkowym biegiem Wisły i częstymi zagrożeniami powodziowymi. Dodatkowo nasz region charakteryzuje się również słabym stanem wód powierzchniowych – wymienia Artur Soboń. – Do tego dochodzi jeszcze, poprzez Bug, kwestia wód transgranicznych i współpracy na tym polu z Białorusią i Ukrainą.
Posłowie podkreślają również, że w całej Polsce Wschodniej nie ma instytucji zarządzającej wodami. Najbliższa jest w Warszawie i obejmuje kilka województw. – Ale mamy na przykład RZGW w Gliwicach czy Szczecinie, które obejmują dużo mniejsze obszary i mniej znaczące rzeki wraz z ich zlewniami – tłumaczy Artur Soboń.

Posłowie mają dwa projekty obszarów, które w przyszłości miałyby podlegać RZGW w Lublinie. Pierwszy obejmuje Lublin, Hrubieszów i Chełm, w drugim dochodzi również Piotrków Trybunalski. Parlamentarzyści liczą, że dodatkowy zarząd zostanie wpisany do nowej ustawy. Nad poprawkami do projektu pracują właśnie urzędnicy z Ministerstwa Środowiska. (kal)