Chce podwyżkę najniższą z możliwych

Andrzej Leńczuk, starosta krasnostawski, dostanie podwyżkę. Rada powiatu proponuje aż 16 150 zł brutto, ale włodarz powiatu zapowiada, że będzie wnioskował o niższą kwotę. – Niech to będzie najmniejsza z możliwych – mówi. – Z moich wyliczeń wynika, że może to być około 14 tys. zł – wyjaśnia Leńczuk. Obecnie starosta zarabia niespełna 10,5 tys. zł brutto miesięcznie.

W związku z wprowadzonymi zmianami w ustawie o wynagradzaniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe i rozporządzeniem Rady Ministrów z 25 października br. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych, zasadnicza płaca dla starosty powiatu, w którym zamieszkuje od 60 do 120 tys. mieszkańców, wynosi 10 430 zł. Z kolei maksymalny dodatek funkcyjny to 3 450 zł. Ustalono również dodatek specjalny, który wynosi 30 proc. łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. Jest to zatem kwota 4 164 zł. Ponadto staroście przysługuje, tak jak do tej pory, dodatek stażowy, którego wysokość jest uzależniona od lat pracy. Maksymalnie zatem starosta może nawet 20 130 zł!

Biorąc pod uwagę wprowadzone w życie nie tak dawno nowe przepisy, na podstawie których ustala się wynagrodzenie staroście, na najbliższej sesji rady powiatu krasnostawskiego, 10 listopada, radni uchwalą Andrzejowi Leńczukowi nową płacę. Według propozycji przewodniczącego rady Witolda Boruczenki wynagrodzenie starosty miałoby wzrosnąć o blisko 6 tys. zł! Przewodniczący proponuje zwiększyć Leńczukowi pensję zasadniczą do 8 500 zł, przyznać 3 000 zł dodatku funkcyjnego i 30 proc. dodatku specjalnego, czyli 3 450 zł. Do tego 1 700 zł dodatku stażowego. Łącznie starosta krasnostawski miałby zarabiać 16 150 zł brutto, czyli około 11,5 tys. zł na rękę. Tak wysoki wzrost wynagrodzenia bulwersuje opozycję. Były starosta Janusz Szpak z PSL uważa, że to nie jest dobry moment na podwyżki, a zaoferowana przez przewodniczącego stawka na „krasnostawskie warunki” jest kompletnie nie do przyjęcia. – Przy obecnym wzroście cen niemal za wszystko taka płaca nie mieści się w głowie. Co na to np. pielęgniarki, które zarabiają grosze? – pyta Szpak.

Od początku kadencji Leńczuk każdego miesiąca dostaje 10 460 zł brutto (4 800 zł – wynagrodzenia zasadniczego, 2 100 zł – dodatku funkcyjnego, 2 600 zł – dodatku specjalnego i 960 zł – dodatku stażowego). Różnica między dotychczasową pensją, a proponowaną jest więc kolosalna. Sam starosta Leńczuk uważa, że wysokość nowych stawek jest nieco zawyżona.

– Wiem, że są nowe przepisy, według których wylicza się wynagrodzenie starosty, ale będę optował za zmniejszeniem płacy, by była najmniejsza z możliwych – mówi. – Z moich wyliczeń wynika, że będzie to około 14 tys. zł. Biorę pod uwagę właśnie aspekt społeczny i uważam, że ta kwota jest wystarczająca.

Faktem jest, że wysokie podwyżki dla rządzących są źle odbierane przez społeczeństwo. W tym przypadku akurat radni nie mają innego wyjścia i muszą dostosować wynagrodzenie starosty do obowiązujących przepisów. Ostateczną wysokość miesięcznej pensji, jaką będzie otrzymywał starosta Andrzej Leńczuk, poznamy podczas środowej sesji rady powiatu krasnostawskiego. (s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here