Chciał skoczyć z wieżowca

– Z wieżowca „rotacyjnego” chce wyskoczyć mężczyzna – takie zgłoszenie w ubiegłą środę po południu otrzymały świdnickie służby ratunkowe. O pomoc prosiła córka desperata. Na szczęście do tragedii nie doszło.


W ubiegłą środę (2 sierpnia) przed godz. 16 świdnickie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że z okna wieżowca „rotacyjnego” przy ul. Racławickiej chce wyskoczyć mężczyzna. Po pomoc zadzwoniła córka 59-latka zaniepokojona stanem ojca. Na miejscu interweniowała policja, pogotowie i strażacy.
– Kiedy przybyliśmy na miejsce okazało się, że mężczyzny nie ma już w mieszkaniu. Nasze działania ograniczyły się więc do zabezpieczenia miejsca zdarzenia i pomocy policji w poszukiwaniach mężczyzny, który oddalił się z miejsca zamieszkania – mówi st. kpt. Paweł Dańko z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.
Po jakimś czasie mężczyzna wrócił do domu. Został przekazany pod opiekę załodze pogotowia ratunkowego. Prawdopodobnie zostanie skierowany na badania wyjaśniające motywy działania. (w)