Chełmskie morsy rosną w siłę

Na dworze -5 stopni Celsjusza i przenikliwy, zimny wiatr. Na pomoście kilkudziesięciu opatulonych od stóp do głów kibiców, a oni w kąpielówkach lub w bikini radośnie pluskają się w przeręblu. Chełmskie morsy od początku zimy w każde sobotnie popołudnie zażywają kąpieli w zalewie Żółtańce, doskonale się przy tym bawiąc.
Morsowanie w Chełmie staje się coraz bardziej popularne. Nad Żółtańcami regularnie spotyka się kilkudziesięciu morsów, w wieku od lat 10 do kilkudziesięciu, w tym coraz więcej pań, a grupa wciąż się rozrasta. Miłośników lodowatych kąpieli można spotkać również na horodyskich Gliniankach. (red)