Chełmskie zagrożone suszą

Wielu rolników nie zdążyło jeszcze oszacować strat w uprawach po wiosennych przymrozkach, a mają kolejny problem – suszę. Powiat chełmski jest w skali kraju regionem najbardziej zagrożonym niedostatkiem wody – wynika z informacji Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

To trudny rok nie tylko dla rolników, ale i konsumentów. Zaczęło się wiosną, kiedy silne przymrozki zniszczyły kwiaty owoców.
– Tak naprawdę pierwszą przyczyną strat było trwające ponad tydzień gwałtowne ocieplenie w kwietniu – mówi jeden z rolników, sprzedający swoje produkty na chełmskim targowisku. – Wegetacja przyspieszyła, drzewa zakwitły wcześniej, a przymrozek, który nastąpił później, kwiaty zniszczył. Przez to owoce w tym roku były wyjątkowo drogie.
Truskawki, które pojawiły się na rynku później niż w poprzednich latach, najtaniej można było kupić na bazarze po 6 zł za kg. Jeszcze więcej kosztowały czereśnie – 16 zł/kg i maliny – 18 zł/kg.
Wiosenne przymrozki, które wyrządziły duże straty w sadach, to jednak nie jedyne zmartwienie. Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach poinformował w ubiegłym tygodniu, że mamy do czynienia z suszą.
– Od 11 maja do 10 lipca tego roku, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej. Do obszarów szczególnie narażonych na niedobory wody należy cała Lubelszczyzna – czytamy w komunikacie.
Najgorzej jest w powiecie chełmskim. – Zagrożone suszą są tu wszystkie gminy, jednak w różnym stopniu, jeśli chodzi o poszczególne uprawy – słyszymy od specjalistów z Zakładu Agrometeorologii IUNiG. Chodzi m.in. o rzepak, zboża jare i ozime, rośliny strączkowe, krzewy owocowe, tytoń, warzywa gruntowe i kukurydzę.
Jak duże będą straty? Tego jeszcze nie wiadomo. Jednak Radosław Brzózka, doradca wojewody lubelskiego, uspokaja. – Do dziś nie otrzymaliśmy żadnych oficjalnych zgłoszeń dotyczących wystąpienia strat spowodowanych suszą. Informacje uzyskiwane z urzędów gmin również nie potwierdzają aż tak złej sytuacji na polach – przekonuje i dodaje, że analizując dane IUNiG należy wziąć pod uwagę czas, w którym zostały ogłoszone. – Znajdujemy się na progu żniw, na słabszych kompleksach glebowych żniwa rzepakowe już się rozpoczęły, a w najbliższym tygodniu rozpoczną się one prawdopodobnie na terenie całego województwa. Zapowiadane w prognozach wysokie temperatury powietrza mogą tylko przyspieszyć ten proces. Jednak występujące lokalnie długotrwałe braki opadów mogły spowodować obniżenie plonów zwłaszcza na terenach, na których dominują gleby o niskiej zdolności zatrzymywania wilgoci – mówi R. Brzózka. (mg)