Chłodniejszy wychów?

Chełmscy dyrektorzy szkół i przedszkoli na polecenie ratusza przekazali urzędnikom propozycje ograniczeń zużycia prądu i ciepła. Plany oszczędnościowe zakładają „racjonalizację i dostosowanie zużycia do faktycznych potrzeb”. Pora na chłodniejszy wychów?

W poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia” informowaliśmy o obawach rodziców związanych z możliwością wprowadzenia zdalnej nauki także wtedy, gdy temperatura w placówce będzie zbyt niska. Ministerstwo edukacji i nauki ostatnio uszczegółowiło w rozporządzeniu kwestie „kształcenia na odległość”. Na naszych łamach informowaliśmy też, że dyrektorzy chełmskich szkół i przedszkoli szukają sposobów na obniżenie kosztów ogrzewania (notabene w niektórych placówkach uczniowie i nauczyciele już odczuwają chłód) i zużycia energii elektrycznej. O takie „plany oszczędnościowe” poprosił ich ratusz. Dyrektorzy wywiązali się z nałożonego obowiązku i podzielili się z urzędnikami swoimi pomysłami na oszczędności.

– Wśród propozycji, które złożyły jednostki, znalazły się między innymi kwestie dotyczące zracjonalizowania mocy cieplnej w stosunku do faktycznego zużycia, optymalizacja krzywej grzewczej czy też racjonalne i rozsądne korzystanie z energii elektrycznej, to jest dostosowywanie zużycia do faktycznych potrzeb – informuje chełmski ratusz. – Jednostki deklarują także przeprowadzenie analiz dotyczących faktycznego zużycia układu zasilania, to jest na przykład mocy zamówionej. Są to wstępne propozycje, natomiast część z wymienionych opcji, w ramach działań oszczędnościowych, została w niektórych jednostkach wprowadzonych już wcześniej.

Z przekazanych przez Gabinet Prezydenta Chełma informacji wynika, że koszty energii cieplnej w miejskich szkołach w poprzednim sezonie grzewczym wyniosły 4,2 mln zł.

– Co do szacunków – spodziewamy się wzrostu, jednak realne wartości będzie można podać w przeciągu kilka tygodni, na podstawie faktycznego zużycia energii i zastosowanych działań oszczędnościowych – informują urzędnicy. (mo)