Chorzy mają pod górkę

Przedwyborcze obietnice polityków wywołały sporo emocji także wśród chełmian. – W najgorszej sytuacji wciąż pozostaną najsłabsi, niepełnosprawni, o których się nie pamięta – mówi rencistka z Chełma, która na co dzień zajmuje się niepełnosprawnym, dorosłym synem.

Jedni zacierają ręce, inni nie kryją rozgoryczenia. W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji zadzwoniło kilka osób w sprawie obietnic wyborczych złożonych ostatnio przez ekipę rządzącą w kraju.

Wśród nich była pani Monika (nazwisko do wiadomości redakcji), chełmianka, która opowiada o swojej fatalnej sytuacji materialnej. Mówi, że należy do najsłabszej, bo niepełnosprawnej grupy społecznej. Jej jedyny syn urodził się z niedotlenieniem mózgu.

Cierpi na porażenie mózgowe. Dziś jest 33-letnim mężczyzną. Ma niedowład kończyn i niedosłuch. Wymaga stałej opieki. Matka poświęca mu większość swojego czasu. Sama ma problemy zdrowotne. Jest na rencie. Mówi, że nie ma możliwości, aby dorobić. Z renty swojej i syna ledwo wystarcza na życie. Ostatnio popsuło się łóżko 33-latka. Aby je kupić matka musiała wziąć pożyczkę. Gdy usłyszała o kolejnych obietnicach wyborczych, poczuła się rozgoryczona.

– Mój syn dostał niedawno sto złotych podwyżki renty socjalnej. To niewiele w porównaniu z tym, co obiecuje się innym grupom społecznym – zdrowym ludziom, którzy mogą iść do pracy – mówi nasza rozmówczyni. – Ja dostaję sześćset sześćdziesiąt złotych na rękę. Wkrótce czeka mnie podwyżka – około trzydziestu złotych, podczas gdy innym obiecują po kilkaset złotych miesięcznie.

Z powodów zdrowotnych nie mogę iść do pracy. Zresztą, gdzie w naszej okolicy niepełnosprawna osoba znalazłaby zatrudnienie? Uważam, że w pierwszej kolejności powinno się wspierać tych, którym zdrowie nie pozwala podjąć zatrudnienia. Nie chodzi o zawiść, zazdrość, ale o sprawiedliwość. Zapowiadają strajk osób niepełnosprawnych. Chętnie bym pojechała, ale nie wystarczy mi sił.

W tego typu głosy wsłuchali się samorządowcy z Krakowa. To pierwsze miasto w kraju, w którym ma być wypłacane miesięczne świadczenie 500 zł opiekunom dorosłych osób niepełnosprawnych. Uprawnieni mają je dostać od marca.

– Ale Kraków to nie ubogi Chełm – z żalem mówi nasza rozmówczyni, mając nadzieję, że politycy tzw. „trzynastkę” przyznają także rencistom, a nie tylko emerytom. (mo)