Cięcia są nieuniknione

– Epidemia koronawirusa negatywnie odbije się na sytuacji finansowej Lublina – przyznają przedstawiciele ratusza. W tym roku prawdopodobnie trzeba będzie zrezygnować z niektórych inwestycji. Urzędnicy nie potrafią jednak określić skali problemu, bo będzie ona zależała m.in. od tego, ile czasu potrwa epidemia.


– Zdajemy sobie sprawę, że aktualna sytuacja może mieć wpływ na realizację inwestycji, w tym momencie ciężko określić jednak skalę tego problemu (…) Nie jest możliwe oszacowanie, jakie konsekwencje finansowe dla budżetu Lublina będzie miała obecna sytuacja w kraju. Niewątpliwie odbije się ona negatywnie na finansach miasta, jednak skala pozostaje niewiadomą – przyznaje Monika Głazik z biura prasowego ratusza.

Miejscy urzędnicy spodziewają się, że z powodu epidemii koronawirusa wpływy do budżetu będą niższe niż pierwotnie planowano. – Spodziewamy się, że niższe wpływy związane głównie z mniejszymi transferami z budżetu państwa (chodzi o udziały w podatkach PIT i CIT) mogą spowodować ograniczenie zakresu i jakości świadczonych usług publicznych, ograniczenie zadań innych niż obligatoryjne, finansowanych ze środków własnych budżetu miasta oraz podjęcie decyzji o rezygnacji z realizacji niektórych zadań inwestycyjnych –wylicza M. Głazik, nie precyzując, o które inwestycje może chodzić.

Póki co miejskie inwestycje są prowadzone „bez większych problemów”. – Zdarzają się sporadyczne sygnały od wykonawców o możliwości wystąpienia problemów, zarówno osobowych, jak i z dostawami niezbędnych materiałów oraz związaną z tym ewentualną potrzebą przesunięcia terminów. Na razie nie wpłynęły do nas żadne informacje o wstrzymaniu robót przez wykonawców – relacjonuje. Urzędnicy biorą jednak pod uwagę, że „obecny okres jest okresem mniejszej aktywności wykonawców”. – Dotyczy to w szczególności remontów drogowych. Jeśli chodzi o przetargi, to są ogłaszane z uwzględnieniem ograniczeń związanych ze stanem zagrożenia epidemicznego – dodaje M. Głazik.

Budżet Lublina na 2020 rok rada miasta przyjęła w grudniu. Radni i urzędnicy zakładali, że dochody Lublina w tym roku wyniosą ok. 2 mld 485 mln złotych, a wydatki ok. 2 mld 542 mln złotych. Dług Lublina na koniec 2020 roku miał wzrosnąć do 1 mld 628 mln zł. Największymi tegorocznymi inwestycjami mają być budowa dworca metropolitalnego i przebudowa Al. Racławickich. Grzegorz Rekiel