Ciemny Gród Białego Niedzwiedzia

Gigantyczne podwyżki cen prądu oznaczają, że przed nami czas najmocniejszego od lat zaciskania pasa. Dotyczy to także samorządowych budżetów.

Samorządy głowią się, w jaki sposób i na czym zaoszczędzić. W związku z rosnącymi cenami energii elektrycznej oraz ciepła chełmscy urzędnicy polecili kierownikom jednostek organizacyjnych miasta przedstawić plany oszczędnościowe dotyczące placówek, którymi zarządzają. Ratusz informuje, że wśród złożonych propozycji znalazły się m.in. kwestie dotyczące „zracjonalizowania mocy cieplnej w stosunku do faktycznego zużycia, optymalizacja krzywej grzewczej, czy też racjonalne i rozsądne użycie energii elektrycznej, tj. dostosowywanie zużycia do faktycznych potrzeb”.

W 2020 i 2021 r. wydatki Urzędu Miasta Chełm na energię elektryczną w magistracie, miejskich jednostkach organizacyjnych, lokalach znajdujących się w miejskim zasobie oraz oświetlenia ulicznego oscylowały w granicach 4 mln zł rocznie. Natomiast za pierwsze półrocze 2022 r. było to już 3,2 mln zł, a szacowany koszt zakupu energii elektrycznej w 2023 r. to ponad 20 mln zł. Wiadomo już, że wprowadzone będą ograniczenia w wykorzystaniu ulicznego oświetlenia. 23 września br. debatowano o tym na komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, podczas której członkowie przedstawiali rekomendacje na temat ograniczeń w wykorzystaniu oświetlenia ulicznego.

– Podchodzimy do całej sprawy w sposób realny, dlatego, mając na uwadze odpowiedzialne zarządzanie miastem, ograniczenia z pewnością zostaną wprowadzone – informuje Gabinet Prezydenta Chełma. – Trwają jednak analizy, co do ich formy. W tym przypadku decyzje, po wcześniejszych rekomendacjach KBRD, zapadną w przyszłym tygodniu. Niewątpliwie będą one jednak podejmowane z uwzględnieniem bezpieczeństwa mieszkańców, w tym użytkowników ruchu drogowego.

A na deptaku i placu Łuczkowskiego już ciemno. Można pomyśleć, iż przenieśliśmy się w zamierzchłe czasy, gdyby nie oświetlony kościół Rozesłania Apostołów i rozświetlony ekran bankomatu przy dawnej cukierni „Hetman” (właściciel zamknął biznes ze względu na wzrost cen energii). (mo)