Gdy ciężko związać koniec z końcem

Co czwarta rodzina żyje poniżej granicy ubóstwa dochodowego, co dziesiąta nie ma pieniędzy na przynajmniej jeden tydzień wakacji w roku, na wizytę u lekarza specjalisty lub na zakup książek. Takie dane o sytuacji dochodowej mieszkańców województwa lubelskiego przynosi najnowszy raport Głównego Urzędu Statystycznego.

Ubóstwo jest kwestią wielowymiarową i ciężko jest ją „zmieścić” w jednym konkretnym kryterium. Dlatego instytucje statystyczne tworzą wiele wskaźników, które próbują określić pod tym względem sytuację gospodarstw domowych. Najpopularniejsze to: wskaźnik ubóstwa dochodowego, wskaźnik warunków życia i wskaźnik braku równowagi budżetowej. I we wszystkich trzech nasz region na tle kraju wybada blado.

Ubóstwo dochodowe

Jednym z kryteriów przy pomiarze poziomu ubóstwa jest dochód. Co roku Główny Urząd Statystyczny ustala tzw. granicę ubóstwa dochodowego. W 2015 wyniosła ona dla gospodarstwa jednoosobowego 1 043 zł, a dla gospodarstwa domowego złożonych z czterech osób (dwójki dorosłych i dwójki dzieci) – 2 190 zł. Jeśli w rodzinie dochód nie przekraczał tych kwot, uznawane były one za zagrożone ubóstwem.
W województwie lubelskim 27 proc. rodzin znalazło się „pod kreską” (przy średniej krajowej na poziomie 14 proc.) – takie dane przynosi raport GUS „Regionalne zróżnicowanie jakości życia w Polsce”. Tym samym województwo lubelskie było w najgorszej sytuacji dochodowej spośród wszystkich województw w kraju. Niemal co trzecie gospodarstwo żyło tu poniżej granicy ubóstwa. To może być nawet 500 tys. osób.

Ubóstwo warunków życia

Jakie gospodarstwa uznane są za ubogie ze względu na warunki życia? Takie, w których zaistniały konkretne przejawy ubóstwa. GUS dysponuje listą trzydziestu takich symptomów. To m.in. brak pieniędzy na przynajmniej jeden tydzień wakacji w roku, na wyjście do kina, teatru czy restauracji, na zakup książek, na leki i na wizyty u lekarzy specjalistów, ale także brak samochodu, komputera, lodówki, pralki, a nawet bieżącej wody. Wśród przejawów biedy są także złe warunki mieszkaniowe, np. życie w zbyt małym, ciemnym, wychłodzonym czy też wilgotnym mieszkaniu. Za zagrożone ubóstwem uznaje się te gospodarstwa domowe, w których zaobserwowano co najmniej dziesięć tego typu symptomów.
Wedle tego wskaźnika województwo lubelskie wypada trochę lepiej, wciąż jednak poniżej średniej krajowej. Złe warunki odnotowano w ponad 10 proc. gospodarstw w województwie lubelskim. W Polsce wskaźnik ten wyniósł 9 proc.

Ubóstwo braku równowagi budżetowej

Ten rodzaj ubóstwa określono jako „nieradzenie sobie z budżetem”. Aby stwierdzić ubóstwo równowagi budżetowej gospodarstwa domowe muszą odpowiedzieć na pytania związane z rozporządzaniem pieniędzmi. Czy stać ich na pokrycie niespodziewanego wydatku w wysokości 400-500 zł? Czy mają trudności ze spłatą kredytów i czy codzienne wydatki pozwalają im coś zaoszczędzić?
Według badań GUS w województwie lubelskim tego rodzaju ubóstwem dotkniętych jest 11 proc. mieszkańców. Dla porównania, w Polsce problemy ze związaniem końca z końcem ma 9 proc. obywateli.

Zadowolenie z życia

Poniżej średniej krajowej lubelskie wypada także pod względem tzw. deklarowanego poziomu zadowolenia. Co prawda na pytanie „czy jesteś zadowolony ze swojego życia ogólnie rzecz biorąc” aż 74% badanych mieszkańców odpowiedziało „tak”. To jednak mniej niż np. w przypadku województw: podlaskiego, opolskiego, pomorskiego i wielkopolskiego, gdzie wskaźnik zadowolenia osiągnął wartość 80%, czy też śląskiego, gdzie wyniósł 83%. (mg)