Cmentarne drzewa pod topór

Odwiedzający groby bliskich dziwią się, dlaczego wokół grobowców owinięta jest biało-czerwona taśma. I, co najważniejsze: czy zniknie przed dniem Wszystkich Świętych? – O co chodzi? Nie było żadnej informacji. Czy to znaczy, że nie możemy odwiedzać grobów naszych bliskich? – pytają.

Od dłuższego czasu część terenu cmentarza parafialnego przy ul. Lwowskiej została wydzielona. Okazuje się, że powodem jest wycinka wiekowych i znacznych rozmiarów drzew. Pod piły miały trafić m.in. kasztanowce i tuje, które niemal porosły już niektóre grobowce. Korzenie drzew powodują niszczenie i podważaniea pomników. I choć nie wszystkim się to podoba, bujna roślinność może stwarzać zagrożenie, dlatego trzeba było ją uporządkować.

Zarządca nekropolii obiecuje jednak, że prace przy wycince na dniach zostaną zakończone, a cmentarz z powrotem udostępniony dla odwiedzających. Do tego czasu, jak mówi kierownik cmentarza, Andrzej Gałan, ludzie mogą wchodzić za taśmę, ale tylko na własne ryzyko. (pc)