Co dalej w Puszczy?

Siarczyste mrozy i zaspy śnieżne uniemożliwiły radnym gminy Żmudź wizytę nad zalewem w Puszczy. Mieli obejrzeć ośrodek wypoczynkowy i zdecydować czy wystawić go na sprzedaż, czy wynająć. Dotychczasowy dzierżawca wycofał się z prowadzenia ośrodka.

Minęły czasy, kiedy dzierżawcą ośrodka wypoczynkowego nad zalewem w Puszczy była parafia Św. Kazimierza w Chełmie. Czynsz był wtedy symboliczny, a ośrodek miał dobrego gospodarza, a na tym urzędnikom zależało najbardziej. Organizowano obozy dla dzieci i młodzieży. Dwa lata temu parafia wystąpiła o rozwiązanie umowy. Nowym dzierżawcą ośrodka zostało Chełmskie Stowarzyszenie Wsparcia Bliźniego. Radni podnieśli czynsz do kilku tysięcy złotych. Nowy gospodarz miał kontynuować działalność poprzedniego. W październiku ub.r. stowarzyszenie zrezygnowało jednak z dzierżawy ośrodka. Na ostatniej sesji Krzysztof Gawrjołek, przewodniczący Rady Gminy Żmudź, zapowiedział komisję wyjazdową nad zalew w Puszczy. Radni mieli obejrzeć ośrodek, aby łatwiej im było zdecydować o dalszym jego losie. Wspólne komisje już się odbyły, ale w urzędzie, a nie w Puszczy. Wyjazd odłożono z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe, czyli mróz i śnieg. Ostatecznie radni nie zdecydowali jeszcze czy ośrodek w Puszczy należy sprzedać, czy też szukać kolejnego dzierżawcy.
– Chodzi o mienie gminne, dlatego powinniśmy głęboko się zastanowić, co z nim zrobić – mówi przewodniczący Gawrjołek.
Utrzymanie ośrodka w Puszczy, tj. koszenie, dbanie o porządek, to spory wydatek. Urzędnicy nie ukrywają, że woleliby uniknąć inwestowania w tę nieruchomość, bo dysponują już piękną infrastrukturą nad zalewem „Dębowy Las”. (mo)