Co niepokoi mieszkańców dzielnicy Za Cukrownią?

Mieszkańcom przeszkadzają nie tylko plenerowe libacje i hałasy, ale również dzikie wysypiska śmieci na tyłach kamienic przy ulicy Kunickiego i wzdłuż Czerniejówki

Krzyki i awantury w okolicy baru przy ul. Fabrycznej czy bezdomni pijący alkohol i żebrzący pod sklepem przy ul. Wolskiej – to wybrane zjawiska, które niepokoją mieszkańców dzielnicy Za Cukrownią. Znamy cząstkowe wyniki „Ankiety bezpieczeństwa”, czyli akcji, którą Arkadiusz Szczepański, emerytowany policjant i społecznik przeprowadził właśnie w tej dzielnicy.


– 34% ankietowanych oceniło poczucie bezpieczeństwa w okolicy swojego miejsca zamieszkania jako pozytywne – mówi Arkadiusz Szczepański, organizator akcji, emerytowany policjant, radny dzielnicowy z Czubów. Do tego grona społecznik zalicza osoby, które na pytanie „Jak ocenia Pan/Pani poczucie bezpieczeństwa w okolicy swojego miejsca zamieszkania?” odpowiedziały „bardzo dobrze” (5%) i „dobrze” (29%). 48% ankietowanych poczucie bezpieczeństwa oceniło „średnio”, 10% „źle i bardzo źle”, a 8% nie miało na ten temat zdania.

Na pytanie „Co Pana/Panią niepokoi, lub powoduje poczucie zagrożenia w miejscu zamieszkania?” 68% ankietowanych odpowiedziało „picie alkoholu w miejscu publicznym”, 52% „akty chuligaństwa i wandalizmu” (np. dewastowanie placów zabaw), 21% wskazało na „psy biegające bez nadzoru” (bez kagańca lub smyczy), 8% „włamania do samochodów”, po 5% „włamania do piwnic” i „włamania do mieszkań”, a tylko 8% odpowiedziało „nic mnie nie niepokoi i nie powoduje że czuję się zagrożony/a”. (można było udzielić kilku odpowiedzi). Listę konkretnych zjawisk, które najbardziej niepokoją mieszkańców dzielnicy Za Cukrownią prezentujemy niżej.

Mieszkańcy dzielnicy mają problem z oceną pracy policjantów najbliższego, III Komisariatu Policji przy ul. Kunickiego. Aż 55% ankietowanych nie miało na ten temat zdania. 4% ankietowanych oceniło ją „bardzo dobrze”; 13,5% „dobrze”, 23% „średnio”, 3% „źle”, a 1,5% „bardzo źle”. Swojego dzielnicowego zna 17% ankietowanych”.

Na pytania odpowiadali m.in. mieszkańcy ul. 1 Maja, Władysława Kunickiego czy Fabrycznej. W ankiecie wzięło udział ponad 450 osób. – W związku z aktualną sytuacją panującą w kraju (epidemią koronawirusa – przyp. aut.) zawieszam aż do odwołania prowadzenie ankiety – tłumaczy Arkadiusz Szczepański.

Zjawiska najbardziej niepokojące mieszkańców dzielnicy Za Cukrownią w Lublinie:

1. Załatwianie potrzeb fizjologicznych, krzyki i awantury w okolicy baru przy ul. Fabrycznej
2. Bezdomni pijący alkohol i żebrzący pod sklepem przy ul. Wolskiej
3. Bójki wśród bezdomnych w godzinach nocnych w okolicy sklepu przy ul. Wolskiej
4. Częste picie alkoholu na schodach kamienicy przy ul.1-go Maja 9 w porze wieczorowo-nocnej
5. Krzyki i picie alkoholu na wale przy Czerniejówce oraz jego zaśmiecanie od strony ul. Kościelnej
6. Regularne picie alkoholu na tzw. murku od strony ul. Wolskiej
7. Picie alkoholu w okresie wiosenno-letnim na kładce nad Czerniejówką obok bloków przy ul. Fabrycznej
8. Ciągłe zanieczyszczanie Czerniejówki i jej brzegów przez osoby pijące alkohol
9. Melina działająca od kilku lat w suterynie kamienicy przy ul. Kunickiego 12
10. Niewystarczająco zabezpieczona studzienka kanalizacyjna przy ul. Wolskiej 2
Grzegorz Rekiel