Córka burmistrza dyrektorem

Starosta chełmski powierzył obowiązki dyrektora wydziału rolnictwa Marzenie Górskiej, córce burmistrza Rejowca. Odkąd pracuje w powiecie, relacje burmistrza ze starostą układają się wyśmienicie.

Marzena Górska trafiła do chełmskiego starostwa w minionej kadencji, gdy starostą został Piotr Deniszczuk. I od tego czasu współpraca burmistrza Rejowca Tadeusza Górskiego ze starostą układała się bardzo dobrze. Relacji nie popsuły nawet niesnaski w koalicji PSL z grupą G9, do której należał Górski.

Ani to, że radna powiatowa Dorota Łosiewicz, która kieruje Gminnym Ośrodkiem Kultury w Rejowcu, pod koniec kadencji zmieniła barwy, przechodząc z klubu G9 do klubu PSL a teraz dostała się do rady powiatu z listy „zielonych”. Już wtedy mówiło się, że wszystko odbyło się za przyzwoleniem burmistrza Górskiego. I tuż po wyborach, gdy PSL utrzymał się u władzy, a G9 zostało zdziesiątkowane, córka burmistrza awansowała na dyrektora wydziału rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska.

– To kompetentny pracownik, po dziennych studiach, przygotowana, spisała się na swoim dotychczasowym stanowisku w wydziale – zachwala urzędniczkę P. Deniszczuk. – Również poprzedni dyrektor wydziału, który odszedł do pracy na wicewójta Leśniowic, zasugerował mi, aby to ona objęła funkcję.

– Nie wiem czy mam się z tego cieszyć czy się tym martwić – mówi T. Górski. – Dopóki była szeregowym urzędnikiem mogła być spokojna o swoją posadę, a jak jest dyrektorem, to ma większą odpowiedzialność i przy zmianie władzy może być pierwszą do odwołania.

Górski przyznaje, że relacje ze starostą ma doskonałe, na czym zyskują mieszkańcy. – W minionym roku wyremontowaliśmy wspólnie ze starostą ponad 20 kilometrów dróg powiatowych na terenie gminy Rejowiec, co nie przeszkodziło nam w remoncie dodatkowych 16 km dróg gminnych – mówi. – W 2019 rok wchodzimy z nadwyżką operacyjną w wysokości ponad

4 mln zł i możliwościami dalszych inwestycji. Nie konsumujemy tylko inwestujemy. A co do G9 to oświadczyłem kolegom na jednym z ostatnich spotkań przed wyborami, że się wycofuję. (bf)