Cukrownia Krasnystaw wciąż się rozwija

W Cukrowni Krasnystaw odprawiono mszę świętą w intencji 43. pomyślnej i bezpiecznej kampanii cukrowniczej.

Mszę przy krzyżu, który 30 lat temu w Siennicy Nadolnej postawili członkowie NSZZ „Solidarność”, odprawił ks. prałat Henryk Kapica w asyście regionalnego duszpasterza świata pracy ks. prałata Zbigniewa Kuzi oraz miejscowego proboszcza ks. Franciszka Kamińskiego. W liturgii wzięli udział pracownicy i plantatorzy buraków cukrowych, mieszkańcy parafii oraz goście. m.in. poseł Lucjan Cichosz, przedstawiciel wojewody lubelskiego dyrektor urzędu wojewódzkiego Konrad Sawicki i wójt gminy Krasnystaw Edyta Gajowiak-Powroźnik.

Tradycyjnie pracownicy Cukrowni brali czynny udział w mszy poprzez czytania oraz procesję z darami, w której nieśli m.in. buraka, kamień i węgiel, które służą do produkcji cukru. – Tegoroczna kampania cukrowa rozpoczęła się 14 września od rozpalenia pieca wapiennego, w którym wytwarza się gaz potrzebny w procesie oczyszczania soków, a krojenie buraków rozpocznie się 18 września – mówi Stanisław Lubaś z Cukrowni Krasnystaw. Kampania potrwa ok. 3 miesięcy i przerobionych zostanie ponad 1 mln ton buraków.

Cukrownia Krasnystaw, która jest jedną z siedmiu Cukrowni Krajowej Spółki Cukrowej, w tym roku zakończyła bardzo ważną inwestycję widoczną z drogi wojewódzkiej nr 812, wartą ponad 40 mln. zł. – Jest nią nowy dyfuzor wieżowy o wysokości 40 metrów, w którym z pokrojonych buraków wysładza się sok rzadki, z którego w dalszym etapie produkcji powstaje cukier.

Dzięki temu proces technologiczny będzie przebiegał bardziej stabilnie i Cukrownia zwiększy swój przerób do 12 tys. ton buraków na dobę – podkreśla Lubaś. Ponadto zainstalowano nowe urządzenia do pakowania cukru. Cukrownia Krasnystaw przez 17 lat istnienia bardzo się rozwinęła i dziś jest w czołówce najnowocześniejszych cukrowni w Europie.

– Walka jaką o powołanie tego koncernu do życia stoczyli pod wodzą NSZZ „Solidarność” pracownicy tej i innych cukrowni, głównie z naszego województwa, bardzo się opłaciła, a ci którzy się z niej wyśmiewali, a byli tacy mówiąc, że nie mamy kapitału, powinni co najmniej zamilknąć – uważa nasz rozmówca. Dziś warunki pracy i płacy są na wysokim poziomie, a w Cukrowni Krasnystaw pracuje więcej osób niż w cukrowniach przejętych przez koncerny niemieckie. (kg)