Cywilizacja dotrze na Bocianią

Po latach cierpień i nerwówki mieszkańcy ul. Bocianiej doczekają się drogi z prawdziwego zdarzenia. Jej przebudowę przewidziano w ramach Funduszu Dróg Samorządowych.

Kilkanaście dni temu otrzymaliśmy maila od oburzonego mieszkańca Krasnegostawu. Mężczyzna zwrócił się do nas z prośbą o interwencję w sprawie ul. Bocianiej w Krasnymstawie (boczna ul. Kościuszki). – To jest dramat, w jakich warunkach od lat przychodzi nam żyć – denerwuje się mężczyzna. – Albo toniemy w błocie, albo dziurawimy opony na ostrych kamieniach.

O stanie zawieszenia naszych aut nie wspomnę. Powinniśmy mieć dopłatę z miasta na naprawy samochodów – dodaje. Czytelnik irytuje się też sposobem, w jaki doraźnie „naprawiana” jest ul. Bociania. – Ile władze Krasnegostawu wydały na tłuczeń na tę drogę to Bóg raczy wiedzieć. Podejrzewam jednak, że kupiliby za to płyty ażurowe, które przetrwałyby wieki! Moim zdaniem pieniądze zostały zmarnowane, a żadna władza jeszcze nie podjęła się tego, aby zrobić tę drogę porządnie jak przystało na XXI wiek.

Ogólnie to cały rejon ul. Kościuszki jest jakoś zapomniany, ludzie wszędzie już mają drogi asfaltowe, ale oczywiście nie tutaj. Co z tego, że droga w lecie wygląda ok, skoro w porze zimowej mamy tu niezłe bajoro! – opisuje mężczyzna.

Temat Bocianiej już mieliśmy poruszyć w urzędzie miasta Krasnystaw, ale w międzyczasie dobre wieści dotarły z lubelskiego urzędu wojewódzkiego. LUW ogłosił w połowie ubiegłego tygodnia listę zadań, które zostaną dofinansowane w ramach Funduszu Dróg Samorządowych. I okazało się, że znajduje się na niej m.in. właśnie ul. Bociania. Jej przebudowa na odcinku 438 m ma się zakończyć do maja 2020 r. Inwestycja pochłonie 1,7 mln zł, z czego Krasnystaw wyda na ten cel 706 tys. zł. – Pożyjemy zobaczymy – mówi mieszkaniec Krasnegostawu. (kg)