Członkowie winni miliony

Nie płacą, bo znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej (albo przynajmniej tak twierdzą). Mowa o dłużnikach Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku. Niechlubny rekordzista ma do spłaty ok. 88 tys. zł, a łączna suma wszystkich niezapłaconych należności to ponad 3 mln zł. Co zrobić z dłużnikami, zastanawiano się na ostatnim posiedzeniu rady nadzorczej spółdzielni.


Z danych Spółdzielni Mieszkaniowej w Świdniku wynika, że na koniec czerwca br. dłużnicy byli jej winni 3,1 mln zł, co stanowi 8,8 proc. wszystkich czynszów rocznie. Zadłużenie ma blisko 3 tys. z 8,5 tys. członków. Rekordzista ma do spłaty ponad 88 tys. zł.
Zadłużenie lokali użytkowych jest niższe – wynosi 198, tys. zł (166 lokali), co stanowi niespełna 6 proc. rocznych naliczeń czynszowych. Niektórzy mieszkańcy spółdzielni zalegają też z opłatami za garaże. Ich łączne zadłużenie sięga 11,4 tys. zł (147 garaży), co stanowi 4,60 proc. rocznych naliczeń.
– Oczywiście podejmujemy wszystkie możliwe środki windykacji tych należności: upomnienia, sprawy sądowe, egzekucje komornicze, w tym także z nieruchomości, rozkładanie długów na raty, obciążanie hipotek. Ostatecznością jest wyrok eksmisyjny – mówi Mirosława Wilkołek, zastępca prezesa do spraw ekonomicznych i główny księgowy spółdzielni.
W wyniku wszystkich działań windykacyjnych w pierwszej połowie tego roku spółdzielni udało się ściągnąć zadłużenie w wysokości 312,4 tys. zł. Jednak, jak zaznacza wiceprezes Wilkołek, prowadzenie windykacji również kosztuje, a odzyskiwanie kosztów windykacji nie jest prostą sprawą. Można się o nie ubiegać dopiero w momencie spłaty całego istniejącego zadłużenia na lokalu, a to w wielu przypadkach trwa latami.
W pierwszym półroczu 2017 r. SM w Świdniku zawarła 98 porozumień dotyczących dobrowolnej spłaty zadłużenia, wysłała 401 monitów o zadłużeniu na łączną kwotę 737,5 tys. zł, skierowała do sądu 67 spraw dotyczących zadłużenia w łącznej kwocie 228, 7 tys. zł. Przekazała też do komornika 63 wyroki sądowe z tytułu zaległości celem ich egzekucji.
– Skierowaliśmy też 11 wniosków o licytację zadłużonych mieszkań i wystąpiliśmy do Urzędu Miasta na podstawie wyroków sądowych eksmisji z 15 wnioskami o lokale socjalne. Zadłużenie na lokalach mieszkalnych objętych wyrokami eksmisyjnymi z prawem do lokalu socjalnego wynosiło na 30 czerwca tego roku 404,5 tys. zł. Niestety w bieżącym roku gmina nie zaoferowała żadnego lokalu socjalnego – dodaje M. Wilkołek. (w)