Czujni nawet po służbie

Policjant ze świdnickiej komendy w czasie wolnym od służby wypatrzył na dworcu kolejowym w Świdniku mężczyznę poszukiwanego do odsiadki listem gończym za jazdę pod wpływem alkoholu w warunkach recydywy. Funkcjonariusz zatrzymał delikwenta i oddał w ręce wezwanego na miejsce patrolu.


W wielkanocny poniedziałek 2 kwietnia, po godzinie 11 funkcjonariusz wydziału kryminalnego świdnickiej komendy policji, będąc po służbie, na dworcu kolejowym w Świdniku zauważył mężczyznę poszukiwanego listem gończym. Miał on przy sobie bagaże i już szykował się, by wsiąść do nadjeżdżającego pociągu. Policjant pokrzyżował jego plany. Niezwłocznie go zatrzymał, a o całej sytuacji powiadomił dyżurnego.
– Na miejsce przyjechali umundurowani funkcjonariusze, którym przekazał poszukiwanego. Okazało się, że zatrzymany to 40-letni mieszkaniec Świdnika poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności na okres 8 miesięcy za jazdę w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy – mówi mł. asp. Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku.
Przed tygodniem inny z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego KPP w Świdniku, będąc po pracy, też zauważył na ulicy innego mężczyznę poszukiwanego listem gończym i doprowadził do jego zatrzymania. Ujęty 27-latek miał do odsiadki 2 lata więzienia za kradzieże. Trafił za kraty. (w)