Czuły amant kradł bez litości

Uwodził kobiety poznane na portalach randkowych, pożyczał od nich pieniądze, a potem…znikał.

Tak działał 38-letni oszust z Lublina, który teraz stanie przed sądem
Mężczyzna łamał serca samotnych, młodych pań. Poznawał je przez Internet, a potem rozwijał znajomość do momentu, kiedy zyskiwał bezgraniczne zaufanie swoich ofiar. Potem przechodził do kolejnego punktu swojego planu. Wymyślając przeróżne dramatyczne powody, prosił o pilną pożyczkę. Był na tyle perfidny, że podkładał do podpisu swoim ofiarom in blanco. Potem z odpowiednio spreparowanego dokumentu wynikało, że to on udzielał pożyczki swojej ofierze!
Policję zawiadomiły dwie pokrzywdzone młode kobiety, które straciły swoje oszczędności. W sumie zostały oszukane na 26 tys. zł.
Niedawno Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe przedstawiła mężczyźnie 16 zarzutów dotyczących oszustwa. Akt oskarżenia trafił już do sądu i niebawem rozpocznie się proces. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. On sam do niczego się nie przyznaje. LL