Czy można kupić wszystkie zabawki?…

Radny Michał Krawczyk zaproponował, prezydent Krzysztof Żuk zaakceptował i tak do wszystkich lubelskich podstawówek trafi skierowana do dzieci książka „ABC Ekonomii”

Radny Michał Krawczyk (Klub Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka), kandydat do sejmu Koalicji Obywatelskiej proponuje wprowadzenie do klas 1-3 naszych szkół podstawowych podręcznika do nauki ekonomii. Podręczniki mają trafić do uczniów lubelskich szkół podstawowych.


– Tłumaczyliście kiedyś swojemu dziecku, że nie da się kupić wszystkich zabawek w sklepie? Albo że pieniążków nie można marnować na głupoty? Ja tłumaczyłem, ale pewnie łatwiej by nam, rodzicom, było, gdyby dzieci znały tę książkę. Dlatego dziś uruchomiliśmy w Lublinie projekt, który ma na celu przedstawienie dzieciom podstawowych pojęć ekonomicznych. Chcemy, aby wiedziały, co to jest pieniądz, skąd się bierze, dlaczego trzeba pracować albo co to jest pożyczka – tłumaczy Michał Krawczyk.

Wszystkie lubelskie podstawówki zostaną zaopatrzone w podręcznik ekonomii dla dzieci z klas I-III. Prezydent Krzysztof Żuk zadecydował o zakupie stu podręczników „ABC Ekonomii” autorstwa Wiktora Czepczyńskiego, do każdej szkoły trafią więc po dwa egzemplarze książki. Mają być dostępne dla nauczycieli, którzy zdecydują się na przeprowadzenie lekcji o ekonomii dla najmłodszych uczniów. Karty pracy dla nauczycieli ufunduje Związek Pracodawców Lubelszczyzny „Lewiatan”. W maju przyszłego roku ogłosi on także konkurs wiedzy dla uczniów korzystających z pilotażowej wersji ekonomicznego programu.

– „To świetne dopełnienie naszego programu „Przedsiębiorcze Dzieciaki”. Lekcje o podstawach ekonomii, o tym, czym są pieniądze, jak je oszczędzać i zarabiać będą bardzo ciekawe dla uczniów najmłodszych klas” – napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Pomysł na szkolne lekcje ekonomii spotkał się już z bardzo pozytywnym odbiorem internautów. (EM.K.)

W ubiegły czwartek, 12 września, Michał Krawczyk ogłosił także kolejny filar swojego programu wyborczego, którym jest ekologia. Radny, który deklaruje, że sam od ośmiu miesięcy nie je mięsa, stawia na walkę ze smogiem, ograniczenie zużycia plastiku, ochronę zasobów wodnych, w tym wody pitnej i wody dla rolnictwa czy zachowanie bioróżnorodności na terenach miejskich. Pomysłem radnego są m.in. „Lubelskie parki kieszonkowe”, czyli nieduże miejskie enklawy zieleni. W jego planach jest też opracowanie Krajowej Strategii Przystosowania do Zmian Klimatu.