Czy świdniczanom wadzi reklamowy chaos?

W Świdniku ruszają konsultacje społeczne dotyczące tzw. uchwały krajobrazowej. O to, które reklamy najbardziej “kłują w oczy” i szpecą miejską przestrzeń miasto pyta mieszkańców w internetowej ankiecie.


W Świdniku, jak w większości polskich miast, panuje reklamowy chaos. Reklamy, szyldy i banery różnej wielkości i najczęściej w krzykliwych kolorach, wiszą gdzie i jak popadnie. Zdaniem wielu świdniczan nie dodaje to miastu urody, a wręcz przeciwnie. Uwagę na ten problem jeszcze w poprzedniej kadencji, jako radny, zwracał obecny wiceburmistrz Świdnika Marcin Dmowski, sugerując, że miasto powinno zająć się tą kwestią.

Kilka miesiący temu świdnicki ratusz ogłosił, że wzorem innych samorządów, zleci przygotowanie analizy tego, co w mieście należy zrobić, by uporać się z reklamowym bałaganem, profesjonalnej firmie.

– Zależy nam, żeby to była firma, która ma doświadczenie w tworzeniu takich analiz i realizowała je z sukcesem w innych miastach. Kiedy otrzymamy już gotową analizę, na jej podstawie będziemy tworzyć szczegółowe zapisy uchwały, którą przedstawimy radnym do głosowania. Wiadomo, że cały ten proces nie będzie trwał krótko. Tu pośpiech wcale nie jest wskazany. Od początku uważałem, że trzeba te sprawy szeroko konsultować z przedsiębiorcami i mieszkańcami. Będziemy to robić i nie mamy zamiaru działać wbrew komukolwiek – mówił M. Dmowski.

W ubiegłym tygodniu Urząd Miasta poinformował, że ruszają konsultacje społeczne dotyczące uchwały krajobrazowej. Za pomocą internetowej ankiety mieszkańcy mogą wypowiedzieć się, czy w ich opinii przyjęcie takiego dokumentu jest zasadne oraz wskazać, w których rejonach miasta, powinny obowiązywać regulacje dotyczące ochrony krajobrazu. – Za pomocą tej ankiety chcemy ustalić, co przeszkadza mieszkańcom, a co przedsiębiorcom. To pozwoli nam określić, w którym kierunku powinniśmy pójść – mówi M. Dmowski.

Ankietę można znaleźć na stronie internetowej Urzędu Miasta w zakładce „Uchwała Krajobrazowa” lub pod adresem swidnik.geoankieta.pl; należy wypełnić ją do końca września.

Władze miasta podkreślają, że zależy im na opinii jak największej ilości mieszkańców i przedsiębiorców. W późniejszych planach są również spotkania z mieszkańcami, a następnie przygotowanie uchwały. Już dziś wiadomo, że nie będzie to krótki proces. Głównymi założeniami uchwały będzie m.in. określenie w mieście stref wolnych od reklam, bądź takich reklam, które szczególnie „kłują w oczy”.

– Na pewno nie będziemy zabraniać reklam wszędzie, w każdym miejscu, ale chcielibyśmy określić strefy, w których można się reklamować i strefy, w których będzie to ograniczone. Szczególnie zależy nam, żeby zabezpieczyć miejsca wjazdowe do miasta czy centrum, żeby estetyka tej przestrzeni była dużo lepsza – mówi wiceburmistrz. (w)