Dachował na Rejowieckiej i zwiał

Był w szoku czy pod wpływem? Kierowca audi po zderzeniu z innym samochodem wyczołgał się z wraku i uciekł.

Kierowcy przejeżdżający w środę rano (22 sierpnia) ul. Rejowiecką z przerażeniem patrzyli na rozbite auta osobowe. Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie. Audi dosłownie przebiło się przez żółte barierki odgradzające samochody od pieszych i dachowało tuż za przejściem. Aż strach pomyśleć, jakby to mogło się skończyć, gdyby ktoś wtedy tamtędy przechodził…

Na skrzyżowaniu stał także rozbity renault. Ruchem kierowali policjanci. Z ich wstępnych ustaleń wynika, że na skrzyżowaniu ulicy Rejowieckiej i Szpitalnej w Chełmie kierujący samochodem marki renault 53-letni mieszkaniec gminy Chełm, wykonując manewr skrętu w lewo, zderzył się z jadącym z naprzeciwka audi.

– W renault podróżował jeszcze 19-letni pasażer, który wraz z kierującym został przewieziony do szpitala. Nie odnieśli poważniejszych obrażeń i po udzieleniu pomocy medycznej zostali zwolnieni – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Nie wiadomo natomiast, w jakim stanie był kierowca audi. Uciekł z wraku chwilę po zdarzeniu. Policjantom dotychczas nie udało się go namierzyć. (mg)