Dachowali z dzieckiem

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, co powoduje większe oburzenie: fakt, że 27-latka wsiadła za kierownicę kompletnie pijana i bez prawa jazdy czy to, że jej młodsza koleżanka naraziła na niebezpieczeństwo własne dziecko.

(1 kwietnia) Godzina 17:10. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Chełmie odebrał zgłoszenie do zdarzenia drogowego w Andrzejowie (gmina Kamień). Gdy we wskazane miejsce dotarł patrol, obok rozbitego samochodu mundurowi zastali troje dorosłych (dwie młode kobiety i mężczyznę) oraz trzyletnie dziecko.

Samochód, którym podróżowali mieszkańcy powiatu, wpadł w poślizg i dachował. Z rozpytania wynikało wprost – volkswagenem kierowała 27-latka, od której czuć było alkohol. Badanie wykazało u niej prawie 2 promile. Na dodatek kobieta prowadziła, nie mając prawa jazdy.

Na szczęście wszyscy wyszli z kolizji bez szwanku. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości 27-latka odpowie przed sądem. Niewykluczone też, że przed Temidą tłumaczyć się będzie w przyszłości również druga z dziewczyn, jadących w samochodzie (22 lata).

Widząc, w jakim stanie jest jej koleżanka, a mimo to zamierza prowadzić auto, nie dość, że jej na to pozwoliła, to jeszcze wsiadła do samochodu z własnym dzieckiem. Policjanci mają przeprowadzić czynności wyjaśniające, czy swoim zachowaniem 22-letnia matka naraziła je na niebezpieczeństwo i powinna ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną. (pc)