Dają nadzieję na nowe życie

Krzysztof Pfeifer był 500. pacjentem, któremu przeszczepiono nerkę w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie.
Pomyślnej transplantacji dokonano 22 grudnia. Dla pana Krzysztofa, który czekał na odpowiedni organ od wielu miesięcy, to szansa na normalne życie. Do chwili przeszczepu funkcjonował tylko dzięki dializom.
W klinice przy ul. Jaczewskiego przeszczepy wykonywane są już od 22 lat, a ich liczba powoli rośnie. – W tym roku przeszczepiliśmy już 30 nerek – mówi prof. Sławomir Rudzki, kierownik I Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej SPSK nr 4. Jednak dawców dla chorych nadal brakuje. W tym momencie na przeszczep w całym województwie lubelskim oczekuje w kolejce 900 osób.
Koszt przeszczepu nerki to ok. 40 tysięcy złotych, dializoterapia kosztuje o wiele więcej, bo 55 tysięcy złotych rocznie. Dla wielu pacjentów, którzy nie znajdują dawcy, szansą są donacje pośmiertne. Dlatego lekarze zachęcają do noszenia przy sobie kartki z deklaracją woli oddania swoich narządów po śmierci. Nie należy bać się zostania dawcą – w naszym kraju procedura określająca stwierdzenie śmierci pacjenta jest bardzo szczegółowa – składa się z rozłożonych w czasie kilku etapów, które objęte są odpowiednimi ustawami prawa polskiego. Wykonywana jest zawsze przez zespół ekspertów. (EM.K.)