Dali popis swoich talentów

Młodzi muzycy i ich opiekunowie między występami znaleźli czas na zwiedzanie Lublina

Jubileusz unii zgromadził gości z wielu krajów świata. Wśród niech była utalentowana młodzież działająca w polonijnych zespołach.


Zaprezentowała się lubelskiej publiczności 3 lipca na koncercie w Centrum Kultury w Lublinie. Zgromadzonych powitał wiceprezydent Artur Szymczyk, po czym ustąpił miejsca muzykalnym nastolatkom.

Na scenie zobaczyliśmy trzy utalentowane skrzypaczki z Tiumenia na Syberii, dobrze czujące się zarówno w repertuarze klasycznym, jak i współczesnym, Ksenię i Arianę, reprezentujące Stowarzyszenie Kultury Polskiej „Dom Polski” z miasta Bielce w Mołdawii, śpiewające polskie piosenki ludowe (dodatkowo Ksenia znakomicie zapowiadała występy swoich koleżanek i kolegów z Omska), Elżbietę – utalentowaną flecistkę z Białorusi, która zagrała m.in. melodie kaszubskie oraz starszą wiekowo (juniorzy zostali w domu) reprezentację działającego już 11 lat przy Stowarzyszeniu „Rodzina” zespołu „Skowroneczki” z Omska w składzie: 7 instrumentalistów i dwie solistki: Angielina Komosa i Uliana Łabzowa.

W ich mieście żyją przedstawiciele 120 narodowości. Tamtejsi Polacy to potomkowie zesłańców. Członkowie zespołu są uczniami koledżu muzycznego. Zespół społecznie prowadzi ich nauczycielka i skrzypaczka w tamtejszej filharmonii Olga Pierminowa.

Na koncercie wykonali piosenki lubelskiego kompozytora Janusza Nowosada poświęcone naszemu miastu, które zinstrumentalizował skrzypek, pianista i kompozytor zespołu Roman Wiereszczagin. Razem z Janem Fomińskim wykonał w duecie „Kaprys” Henryka Wieniawskiego – kolejny ukłon pod adresem Lublina, a następnie „Impromptu’ Fryderyka Chopina.

Zespół tworzą jeszcze skrzypaczki: Jekatierina Dierewiankina i Kira Targowych, Aleksandra Bieriezowska grająca na klarnecie, flecistka Alina Jełancewa oraz akordeonista Michał Sierbinienko – dyrygent w omskiej filharmonii. W swoim repertuarze mają też pieśń „Czarna jaskółka”, której melodię do słów Marii Konopnickiej skomponował współczesnym kompozytor z Omska.

„Skowroneczki” zaliczyły w drodze nieprzyjemną przygodę – na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie zaginęły ich bagaże, tak że przybyli do Lublina w przeddzień występu nawet bez szczoteczek do zębów. Szczęśliwie instrumenty mieli w bagażu podręcznym i mogli się pochwalić swoimi umiejętnościami. JD