Do „Perły Wschodu” Dyrekcji daleko…

Na Dyrekcji Dolnej brakuje parkingów, nie ma miejsc do wypoczynku dla seniorów, powietrze jest zanieczyszczone, a pracownicy MPGK przy odbiorze śmieci zostawiają bałagan na ulicach. Te uwagi do urzędników skierowali mieszkańcy osiedla. Jedna z chełmianek natomiast zapytała, kiedy Chełm będzie obiecaną rok temu w kampanii wyborczej „Perłą Wschodu”…

W zebraniu rady osiedla Dyrekcja Dolna, jak zwykle, udział wzięła garstka mieszkańców. Ci co przyszli, mieli jednak sporo pytań do urzędników chełmskiego magistratu.

Były miejski radny, Krzysztof Głaz poruszył problem zanieczyszczenia powietrza. – Ruszył sezon grzewczy, czy w domach jednorodzinnych są prowadzone kontrole i jest sprawdzane, czym mieszkańcy palą w piecach? – zapytał.

Obecni na zebraniu miejscy strażnicy odpowiedzieli, że kontrole odbywają się regularnie i nie stwierdzono, by ktokolwiek spalał w piecach śmieci czy plastiki. Przyznali natomiast, że właściciele domów palą nie najlepszej jakości węglem.

Kolejne pytanie dotyczyło parkowania na ulicy Wołyńskiej, w pobliżu sklepu ogrodniczego. Jeden z mieszkańców zaznaczył, że kierowcy regularnie zostawiają swoje auta na przejściach dla pieszych i w obrębie skrzyżowania z ul. Piotra Skargi. Pytał, czy strażnicy miejscy podczas patrolowania miasta, reagują w takich sytuacjach. Ci zapewnili, że interweniują.

Przewodniczący rady osiedla Dyrekcja Dolna, Sebastian Bielecki, wrócił do kwestii utrzymania porządku na terenie zielonym między dyskontem „Biedronka”, a dworcem PKP przy ul. Kolejowej. Żadne działania ze strony urzędników nie zostały podjęte. Nie było również reakcji urzędu w innej sprawie. Rada Osiedla jakiś czas temu zwróciła się z prośbą o otwarcie bramy wjazdowej na teren MPEC od ul. Koszykowej. Dzięki temu klienci bazaru przy al. Piłsudskiego mogliby swobodnie parkować i nie blokowaliby osiedlowych dróg. Przewodniczący Bielecki zwrócił też uwagę na brak wizji zagospodarowania terenu między ul. Jedność, al. Piłsudskiego i Szkołą Podstawową nr 1. Mieszkańcy chcieliby, aby powstało tam miejsce do wypoczynku i rekreacji. – Można tam wybudować alejki, ustawić ławeczki, oczko wodne, w okresie zimowym zorganizować na usypanej górce tor saneczkowy, a latem tor dla rowerów – dodał.

We wrześniu br. rada osiedla Dyrekcja Dolna do projektu budżetu miasta na 2020 rok zgłosiła dziewięć inwestycji. Za najważniejszą uznała modernizację al. Piłsudskiego z chodnikami, ścieżką rowerową, ławeczkami, nasadzeniem nowych drzew i sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniu z ul. Wołyńską. Mieszkańcy domagają się również m.in.: kompleksowej modernizacji ul. Kolejowej wraz z umiejscowieniem ścieżki rowerowej, opracowania dokumentacji projektowej na stworzenie miejsca do wypoczynku i rekreacji na zielonym terenie między ul. Jedność, a al. Piłsudskiego, generalnego remontu ul. Starościńskiej, czy wykonania instalacji burzowej ulicy Jedność na końcowym odcinku od posesji nr 41 do kanału Suszówka.

Urzędnicy w projekcie budżetu zaplanowali z kolei dokończenie modernizacji ul. Kolejowej wraz z częścią Obłońskiej do nowego ronda przy ul. Zielnej, przebudowę ul. Okszowskiej od hipermarketu budowlanego „Castorama” w kierunku stacji paliw „Exoil” i wykonanie dokumentacji projektowej na kapitalny remont al. Piłsudskiego. Rada Osiedla wydała w tej sprawie pozytywną opinię, ale zanim odbyło się głosowanie, mieszkańcy skierowali jeszcze kilka istotnych uwag w kierunku obecnej na zebraniu armii chełmskich urzędników.

Maria Drygalewicz, była radna miejska i członek zarządu miasta w latach 1998-2002, wyraziła zaniepokojenie brakiem zainteresowania ze strony urzędników ul. Starościńską. Jak sama stwierdziła, jest to bardzo ważna arteria komunikacyjna miasta. – Cała Dyrekcja Górna, kierując się na wiadukt, a dalej na ul. Rejowiecką, przemieszcza się właśnie Starościńską. Nawierzchnia jest ciągle dziurawa. Drogowcy naprawiają ubytki w jezdni i po kilku dniach powstają nowe – stwierdziła.

Drygalewicz zaapelowała do urzędników, by ci wykazali się większą determinacją w walce ze smogiem. – Ten problem można rozwiązać bardzo szybko. Są gazociągi, miejska sieć ciepłownicza, można bardziej zachęcić mieszkańców, by do nich się przyłączyli – zaznaczyła i nawiązała jeszcze do tematu dotyczącego tworzenia stref do wypoczynku. – Należy stwarzać ludziom starszym takie warunki, by chcieli wyjść z domu, odpocząć, zrelaksować się – mówiła.

Była radna nie omieszkała również nawiązać do obietnic wyborczych prezydenta Chełma, Jakuba Banaszka. – Do Chełma przyjechali premier, wicepremierzy, ministrowie i obiecali, że będziemy „Perłą Wschodu”. Rada miasta na prawie każdej sesji dokonuje zmian w budżecie, ale nie zauważyłam, by te obiecane pieniądze w nim się znalazły. Mieszkańcy uwierzyli i zagłosowali z nadzieją, że będzie lepiej. Minie 2020 rok i będzie prawie półmetek kadencji, a ludzie pamiętają… – dodała Maria Drygalewicz.

Mieszkańcy Dyrekcji Dolnej poruszyli jeszcze jeden istotny problem. Chodzi o wywóz śmieci. Według nich, pracownicy MPGK zostawiają po sobie bałagan, nie sprzątają tego, co wypadnie z pojemników. – Czy odbierający śmieci nie mają w samochodzie mioteł? Za każdym razem mieszkańcy muszą po nich sprzątać – skarżyła się jedna z kobiet. (s)