Do ratusza w gumowcach

Przejście pod torami przy ul. Targowej to nie jedyne miejsce w Świdniku, gdzie po ulewnych deszczach pojawia się woda

– Po ulewnych deszczach w tunelu pod torami przy ulicy Targowej stoi woda uniemożliwiając przejście – alarmują mieszkańcy Świdnika. Ale kłopoty z zalewaniem mają sami urzędnicy, bo woda wdziera się również do ratusza.


Interpelację w sprawie odwodnienia tunelu kolejowego przy ul. Targowej w Świdniku wystosował do władz miasta radny Marcin Magier (klub burmistrza Waldemara Jaksona). Jak tłumaczy radny, o interwencję w tej sprawie zwrócił się do niego jeden z mieszkańców, który zasygnalizował, że przyczyną zalewania tunelu może być złe odwodnienie, a konkretnie źle wyprofilowany odpływ nowo powstałego chodnika oraz ścieżki rowerowej przy tunelu.

– W wyniku tego woda opadowa nie jest odprowadzana do instalacji burzowej, a spływa bezpośrednio do tunelu. Problem ten pojawił się po remoncie chodników oraz budowie ścieżki rowerowej. Spływająca woda uniemożliwia bezpieczne pokonanie torów kolejowych w trakcie opadów – mówi radny Magier i dodaje, że zwrócił się do burmistrza z prośbą o przeanalizowanie tego problemu i podjęcie przez miasto prac związanych z poprawą odwodnienia tym miejscu.

Urząd Miasta Świdnik zna problem. Jak informuje wiceburmistrz Marcin Dmowski, na miejscu przeprowadzono wizję lokalną i przekazano wykonawcy, jak powinien ukształtować teren i co pozmieniać, aby podczas deszczu woda w jak najmniejszym stopniu spływała do tunelu.

Przejście pod torami przy ul. Targowej to nie jedyne miejsce w Świdniku, gdzie po ulewnych deszczach pojawia się woda. Po nawałnicy, która przeszła nad miastem i sąsiednimi gminami, w ubiegły poniedziałek, 29 czerwca, deszczówka znów dostała się na najniższą kondygnację Urzędu Miasta. Aby w przyszłości minimalizować ryzyko takich zdarzeń, na terenach zielonych wokół ratusza miasto chce ulokować podziemny zbiornik retencyjny. Miałby on odbierać wodę spływającą z nieco wyżej położonej w stosunku do ul. Wyspiańskiego ulicy Niepodległości.

– Jeśli klimat tak będzie wyglądał, musimy być na to przygotowani i chronić urząd, bo w piwnicach są przecież archiwa. Taki zbiornik byłby dodatkowym ujściem dla wody. W tej chwili przygotowujemy zapytanie ofertowe w tej sprawie i chcielibyśmy niezwłocznie to wykonać – mówi wiceburmistrz Dmowski i dodaje, że taki zbiornik miasto chciałoby także zlokalizować przy placu Konstytucji 3 maja. (w)