Dobre pomysły na wagę milionów

Przebudowa targowiska, wodne place zabaw, elektryczna komunikacja i stacje ładowania takich pojazdów czy budowa Centrum Usług Społecznych to niektóre inwestycje, na które Świdnik chciałby pozyskać nawet 10 mln euro dofinansowania z tzw. funduszy norweskich.

Pracujące nad przygotowaniem wniosku o dofinansowanie miasto wciąż czeka na kolejne dobre pomysły mieszkańców, w tym przedsiębiorców. Szanse na zdobycie pieniędzy rosną, bo Świdnik znalazł się wśród 54 samorządów, które przeszły do decydującego etapu konkursu. Dofinansowanie otrzyma ok. 15 z nich.

W lecie zeszłego roku Świdnik ogłosił, że będzie ubiegał się dotację z programu „Rozwój Lokalny”, finansowanego z Norweskiego Mechanizmu Finansowego (NMF) i Mechanizmu Finansowy Europejskiego Obszaru Gospodarczego (MF EOG). W ramach programu można dostać bezzwrotną dotację w wysokości od 3 do 10 mln euro na pokrycie 100 proc. kosztów kompleksowego projektu zawierającego zarówno działania inwestycyjne, jak i tzw. „miękkie”, którego celem jest m.in. ograniczanie ubóstwa, integracja społeczeństwa, pomoc w zatrudnianiu młodych, wspieranie innowacji, edukacja, ochrona środowiska.

W lipcu ub.r. w świdnickim magistracie odbyły się konsultacje społeczne odnośnie propozycji, które w projekcie chciałoby uwzględnić miasto, m.in.: remont miejskiego targowiska, budowę parków i Centrum Usług Społecznych, gdzie mogliby się spotykać świdniccy społecznicy i aktywiści oraz zakup elektrycznego busa. Swoje pomysły zgłosili również mieszkańcy – stworzenie kafejek kulturalnych, które mogłyby być miejscami spotkań dla młodzieży, mieszkań dla seniorów z zapewnieniem im opieki socjalnej oraz medycznej czy budowę amfiteatru.

Pozyskanie dotacji nie będzie łatwo, bo konkurencja ze strony samorządów (konkurs adresowany był do wszystkich średnich miast w kraju – przyp. aut.) jest ogromna, ale szanse Świdnika rosną. Pod koniec ubiegłego roku Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej przedstawiło listę rankingową ponad 250 miast, które przystąpiły do programu. Do kolejnego etapu zakwalifikowano 54, w tym Świdnik, ale pieniądze, zgodnie z założeniami programu, dostanie tylko 15 najlepszych. Świdnik walczy o maksymalną możliwą dotację, czyli 10 mln euro.

– Udało nam się przejść największy odsiew miast, ale przed nami jeszcze wiele pracy. Na chwilę obecną mamy zarys czterech przedsięwzięć nawiązujących do ekologii, rozwoju przedsiębiorczości i usług społecznych. Inwestycje, które chcielibyśmy zrealizować w ramach projektu, to przebudowa targowiska, wodne place zabaw, elektryczne komunikacja i stacje ładowania takich pojazdów i budowa Centrum Usług Społecznych przy ul. Klonowej – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza ds. inwestycji i rozwoju. – By przygotować jak najlepszą ostateczną wersję projektu, potrzebujemy dalszego aktywnego wsparcia mieszkańców i informacji oraz pomysłów z różnych środowisk.

Przed dwoma tygodniami władze miasta spotkały się w tej sprawie z przedstawicielami stowarzyszeń i organizacji pozarządowych. Teraz liczą na informacje i pomoc ze strony przedsiębiorców.

– W urzędzie nad przygotowaniem wniosku pracuje specjalny zespół stworzony z pracowników wszystkich działów, a w najbliższym czasie zamierzamy powołać radę rozwoju, która dopracuje już zgłoszone propozycje z uwzględnieniem informacji, jakie chcemy pozyskać od przedsiębiorców, z myślą, o których przygotowaliśmy specjalną ankietę – mówi wiceburmistrz Dmowski.

W ankiecie znalazły się pytania dotyczące lokalnego rynku, konkurencji, oczekiwań lokalnego biznesu wobec samorządu. Ankieta jest dostępna na stronie www.zmp-ankiety.pl/ankieta.php?id=v3zqj9jav76zj7zzdvvvvbj5. Można ją wypełnić do 29 lutego. Login i hasło to: ŚWIDNIK. Miasto liczy na jak największy odzew ze strony przedsiębiorców. JN