Dobrze być dyrektorem

Zarząd Województwa przyznał roczne nagrody dyrektorom marszałkowskich szpitali i jednostek służby zdrowia. Wśród docenionych po raz kolejny znaleźli się kierujący w 2015 roku lecznicą w Adampolu – chełmianin Jan Koszuta i szef chełmskiego pogotowia – Tomasz Kazimierczak oraz – po raz pierwszy – dyrektor chełmskiego szpitala Jacek Buczek.

Tym razem zarząd województwa był niezwykle szczodry i łaskawy. Docenieni zostali dyrektorzy wszystkich marszałkowskich jednostek medycznych, poza zwolnioną dyscyplinarnie na początku tego roku Elżbietą Starosławską, szefową Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Najwyższe nagrody, w wysokości trzykrotnej pensji, czyli po 32 tys. zł, dostali: Gabriel Maj, dyrektor Szpitala im. Wyszyńskiego w Lublinie i Marzena Kowalczyk z lubelskiego szpitala „Jana Bożego”. Po raz pierwszy, od wielu lat, doceniony też został dyrektor chełmskiego szpitala – Jacek
Buczek otrzyma dwukrotność swojego wynagrodzenia, czyli niecałe 20 tys. zł.
Wysokie gratyfikacje w przypadku dyrektorów szpitali mogą dziwić, bo te mają olbrzymie długi i co najwyżej zmniejszyły roczną stratę.
– Zarząd Województwa podjął decyzję o przyznaniu nagrody dla dyrektora Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Chełmie, biorąc pod uwagę znaczącą poprawę wyniku finansowego. Gdyby nie uwzględniać kosztów amortyzacji, szpital wykazałby wynik dodatni. Placówka odnotowała wzrost przychodów o 7 594 839,99 zł oraz uruchomiła Pracownię Hemodynamiki i Elektrofizjologii przy Oddziale Kardiologicznym – uzasadnia nagrodę Katarzyna Olchowska z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.
Znaczący zapewne był też fakt, że chełmski szpital po latach wrócił do rankingu szpitali, organizowanego przez dziennik „Rzeczpospolita” i Centrum Monitorowania Jakości. Ostatni i jedyny raz chełmskiemu szpitalowi udało się znaleźć w setce najlepszych wielospecjalistycznych szpitali zabiegowych w 2010 roku i to na końcu rankingu. W 2015 r., czyli za rządów Buczka, uplasował się na 42. miejscu w kraju i 4. w województwie lubelskim. Pochlebne opinie na temat dyrektora i sposobu jego zarządzania mają też sami pracownicy. Jak mówią: „wreszcie trafił się im człowiek, który nie siedzi tylko za biurkiem, a interesuje się swoimi podwładnymi”.
Choć funkcjonowanie szpitala to nie jedynie zasługa samego Buczka, dyrektor nie planuje wynagrodzić swoich zastępców i pracowników kadr.
– Nie jest to sprawiedliwe i dżentelmeńskie, że ja dostałem nagrodę, a moi zastępcy jej nie otrzymają, ale w tej chwili szpitala nie stać na wewnętrzne nagrody. Może będzie to możliwe za rok – tłumaczy Jacek Buczek, dyrektor chełmskiego szpitala.
Po raz kolejny roczną nagrodę od marszałka, w wysokości dwukrotnej pensji (20 tys. zł), dostanie też Tomasz Kazimierczak, dyrektor Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie, a w wysokości jednokrotnego wynagrodzenia – Jan Koszuta, do niedawna dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Adampolu (obecnie p.o. dyrektora jest Tadeusz Niedźwiedzki). (pc)