Dochodowe zlecenia wicestarosty

Bartłomiej Pejo ma 35 lat. Jak podaje na swojej stronie jest absolwentem I LO w Lublinie oraz SGSP w Warszawie, Politechniki Warszawskiej, Szkoły Głównej Handlowej oraz Wyższej Szkoły Managerskiej w Warszawie. Pisze, że jest wieloletnim managerem spółek automotive i, że w ostatnich latach z powodzeniem rozwijał jedne z większych firm logistycznych w Polsce wprowadzając ich usługi na nowe rynki krajowe i międzynarodowe. Przed objęciem w 2018 roku stanowiska wicestarosty Pejo pracował w świdnickim ratuszu, gdzie był kierownikiem Biura Obsługi Inwestora i odpowiadał m.in. za promocję i rozwój Strefy Aktywności Gospodarczej. Jako polityk jest prezesem struktur regionalnych i wiceprezesem Partii KORWiN (Wolność), a w ostatnich wyborach do sejmu był szefem sztabu wyborczego Konfederacji. Prywatnie jest mężem Korynny Korwin-Mikke, córki Janusza Korwin-Mikke.

Tym razem nasi Czytelnicy wzięli „pod lupę” oświadczenie majątkowe wicestarosty świdnickiego, Bartłomieja Pejo. Ich uwagę zwrócił fakt, że oprócz 107 tysięcy zł z tytułu umowy o pracę zarobił aż 174 tys. złotych na umowach zlecenie. Czego dokładnie dotyczyły i kto był zleceniodawcę wicestarosta zdradzić nie chce.


W poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia” opublikowaliśmy oświadczenia majątkowe władz Powiatu Świdnickiego. I tym razem nie obyło się bez pytań od dociekliwych czytelników.

– Z oświadczenia majątkowego pana wicestarosty wynika, że w ubiegłym roku z tytułu umowy o pracę zarobił około 107 tys. zł, ale jeszcze większy dochód, bo ponad 174,4 tys. zł przyniosły mu umowy zlecenia. Uważam, że w takiej sytuacji nasze władze powinny podawać, jak i gdzie „dorobili”, tym bardziej, że mówimy o dość dużej sumie. Przeciętny człowiek musi pracować na takie pieniądze kilka lat – uważa jeden z naszych Czytelników.

Co na to wicestarosta Pejo? W rozmowie z nami wyjaśnił jedynie, że umowy, które przyniosły mu dodatkowy dochód dotyczyły działalności doradczej.

– Dotyczyły czynności z zakresu analiz i doradztwa na podstawie mojego doświadczenia biznesowego zdobytego jeszcze przed pracą w samorządzie – stwierdził Bartłomiej Pejo, dodając, że dotyczyły one spółek branżowych spoza sektora publicznego.

Jakie to spółki i z jakiej branży zdradzić jednak nie chciał, choć według nas jako osoba sprawująca urząd wicestarosty powinien. (w)