Dość z balangami na skwerze!

skwer
Nocne biesiady na skwerze dają się we znaki mieszkańcom bloku przy Kopernika 20 i sąsiednich budynków

Mieszkańcy bloków przy ul. Kopernika i Racławickiej w Świdniku skarżą się na młodzież, która nocą na pobliskim skwerku organizuje zakrapiane alkoholem imprezy. Zdaniem radnych rozwiązaniem problemu mogłoby być oświetlenie i monitorowanie tego terenu.
Na problem nocnych spotkań, które odbywają się na skwerze od południowej strony bloku Kopernika 20 i uprzykrzają życie okolicznym mieszkańcom, zwrócił uwagę radny Stanisław Skrok (KO), podczas ostatniej sesji Rady Miasta Świdnik.


– Mam taki wniosek, żeby na środku tego placu ustawić lampę, która oświetli cały teren oraz ewentualnie zainstalować urządzenie do monitoringu. Chodzi o to, żeby w trosce o młodocianych, Spółdzielnia Mieszkaniowa albo Urząd Miasta rozważyły taką możliwość – mówił S. Skrok.

Radny zwrócił też również uwagę, że nieopodal skwerku, bo przy ulicy Kosynierów, znajdują się nocne sklepy, w których młodzież kupuje alkohol.

– Obawiam się, że kontrola tych miejsc jest niedostateczna. W nocy młodociani, dosłownie kilkunastoletnie dzieci, co mogę obserwować z okna, przychodzą, zaopatrują się w piwo i inne alkohole i idą na plac. Coś trzeba z tym zrobić. Poruszaliśmy już ten problem na jednej z sesji, ale temat jakoś ucichł – przypominał radny.

Sekretarz miasta Ewa Jankowska zapewniła, że miasto przyjrzy się temu problemowi i poszuka sposobu, aby go rozwiązać.

– Możemy pomyśleć o włączeniu tego terenu do sieci miejskiego monitoringu. Na pewno poprawi to bezpieczeństwo; nie mówię, że tego typu sytuacje w ogóle nie mają miejsca, ale na pewno zmniejszają swój zasięg. Jeżeli osoby, które się tam spotykają, wiedzą, że jest to obszar monitorowany, na pewno zachowują się trochę inaczej – mówiła sekretarz.

Głos w sprawie zabrał również radny Stanisław Kubiniec (klub radnych burmistrza).

– Jako były członek komisji rozwiązywania problemów alkoholowych przyznaję, że ten problem istnieje i słusznie pan radny Skrok zauważył, że należy ten teren monitorować – mówił radny i dodał, że młodzież niekoniecznie sama kupuje alkohol, tylko wynajduje osobę dorosłą, która zrobi to np. w zamian za piwo. Taki wniosek wielokrotnie pojawiał się po kontrolach, jakie w punktach sprzedających alkohol przeprowadzała MKRPA.

– Ale, czy te sklepy muszą funkcjonować przez całą noc? – pytał radny Skrok. – Nikt nie chodzi po masło czy mleko w nocy. Może warto by się było zastanowić, czy nie ograniczyć czasu funkcjonowania tych sklepów.

Dyskusję zakończył przewodniczący rady Włodzimierz Radek, stwierdzając, że tematem może się zająć komisja oświaty i spraw społecznych.

– W niektórych częściach miasta może być to problem. Potwierdzam to, co powiedział pan Kubiniec, bo też byłem członkiem komisji przeciwalkoholowej i uważam, że propozycje pana Skroka są jak najbardziej zasadne – mówił przewodniczący. (w)