Dostał nożem od brata. Nie obraził się

Rodziny się nie wybiera, ale to właśnie w rodzinie można wiele wybaczyć. Dowodem na to może być chociażby postawa 20-letniego mieszkańca gminy Leśniowice. Starszy brat dźgnął go w nerwach nożem, a on konsekwentnie odmawia składania zeznań.

Sytuacja miała miejsce w nocy z soboty na niedzielę (23/24 marca) na jednej z posesji w gminie Białopole. Młodszy brat (20-latek z gminy Leśniowice) przyjechał w odwiedziny do domu starszego (21 lat). Siedzieli i debatowali przy kielichu, a dzieci konkubiny 21-latka, którymi partner matki miał się zajmować pod jej nieobecność, były zajęte sobą. Do czasu aż alkohol zaczął krążyć we krwi obu braci. W pewnym momencie, gdy zabrakło argumentów słownych, starszy z braci chwycił za nóż i zranił młodszego w rękę.

– Skierowani na interwencję policjanci z komisariatu w Żmudzi zatrzymali w związku z tym zdarzeniem 21-letniego mieszkańca gminy Białopole – informuje podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Jako że nie udało się namierzyć nikogo, kto byłby w stanie przyjechać i zająć się trójką pozostających w domu dzieci (w wieku od 6 do 12 lat), policjanci przewieźli je do ośrodka interwencyjnego. Zraniony 20-latek został natomiast przetransportowany do szpitala. Na szczęście rana nie była głęboka i chłopak szybko doszedł do siebie.

Po wytrzeźwieniu 21-latek został przesłuchany w charakterze… świadka. To dlatego, że młodszy brat, gdy emocje opadły, nabrał wody w usta i odmówił składania zeznań. 20-latek najwyraźniej wybaczył bratu atak nożem i nie zanosi się na to, by wniósł oskarżenie. Mimo to policjanci nie odpuszczają i robią dalsze rozeznanie. Niewykluczone, że sprawa o ugodzenie nożem zostanie wszczęta z urzędu, a 21-latek usłyszy zarzuty. (pc)