Dotkliwe rozrachunki

Mieszkańcy bloku przy ul. Kredowej 5 są oburzeni wysokością rachunków z Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. – Moje faktury za dwa miesiące opiewają łącznie na ponad tysiąc złotych. To skandalicznie dużo – oburza się nasza Czytelniczka. W ratuszu tłumaczą, że likwidują wieloletnie zaniedbania w MPEC, każdy płaci zgodnie ze wskazaniami licznika, a różnica wynika z pierwszego od lat rozliczenia zaliczek, których wysokość była niedoszacowana.

Jesienią ub.r. do „Nowego Tygodnia” zadzwonił mieszkaniec jednej z chełmskich wspólnot oburzony, że otrzymał do zapłaty dodatkowe faktury z MPEC. Chodziło o niedopłaty za 2019 rok. W spółce tłumaczyli, że wynika to z różnicy między rzeczywistym zużyciem, a wniesionymi według starych taryf zaliczkami i z uwzględnienia korekty stawek za dostawę ciepła. Ale mieszkańcy nie przyjmowali takich tłumaczeń. Dla wielu, zwłaszcza starszych osób, taki niespodziewany wydatek rzędu kilkuset złotych to wielki finansowy problem. Z podobnym zwrócili się niedawno do „Nowego Tygodnia” zdesperowani mieszkańcy bloków komunalnych przy ul. Kredowej w Chełmie.

– Kolejny raz w ostatnim czasie MPEC podniósł w naszym budynku opłaty – mówi jedna z mieszkanek ul. Kredowej 5. – Wysokość tej ostatniej podwyżki z października to już przesada – prawie siedemdziesiąt złotych za podgrzanie metra sześciennego wody. Nie słyszałam, aby gdziekolwiek w Chełmie trzeba było płacić tak dużo, jak w naszym bloku. Moja faktura z MPEC za październik za ciepłą wodę i centralne ogrzewanie jest na 652 złote, a za listopad na 430 zł. Nie mogę podjąć pracy, bo po śmierci mamy opiekuję się dwadzieścia cztery godziny na dobę niepełnosprawnym bratem. Nie interesuje nas, że wcześniej czegoś nie naliczono. Skąd my, ludzie ubodzy, starsi, niepełnosprawni, bo tylko tacy tu mieszkają, mamy wziąć tak duże pieniądze?

Mieszkańcy ul. Kredowej o swoim problemie opowiedzieli w reportażu „Interwencja”, wyemitowanym tuż przed świętami. W odpowiedzi udzielonej w tej sprawie „Nowemu Tygodniowi” przez chełmski ratusz czytamy, że „urealnienie rozliczenia mediów w blokach przy ul. Kredowej 5 to kolejny krok w stronę likwidacji wieloletnich zaniedbań w MPEC. Nie jest prawdą, jakoby mieszkańcy zostali obciążeni wyjątkowo wysoką stawką – każdy płaci zgodnie ze wskazaniami licznika, a różnica wynika z pierwszego od wielu lat rozliczenia zaliczek, których wysokość była niedoszacowana”. W magistracie tłumaczą, że spółka, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, zrezygnowała z urealnienia rozliczenia za lata 2018-19.

– Stanowi to dla mieszkańców korzyść o wartości ponad 900 złotych – informują chełmscy urzędnicy. – Ponadto MPEC zobowiązał się do przedstawienia szczegółowego rozliczenia, z którego w jednoznaczny sposób wynikać będzie kwota należna za rok 2020. Utrzymywanie akceptowalnych społecznie cen ciepła i podgrzania wody wymaga od MPEC sprawiedliwego rozliczania zużycia energii zgodnie ze wskazaniami liczników. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której straty wynikające z zaniżania wysokości faktur rozkładane są pomiędzy wszystkich mieszkańców miasta. (mo)