Dotykając przyszłości

38 startupów z całej Europy przez trzy dni, od wtorku do czwartku, uczestniczyło w pierwszym w Polsce bootcampie, organizowanym w Lubelskim Parku Naukowo-Technologicznym. Zespoły prezentowały innowacyjne rozwiązania w branży motoryzacyjnej. Najlepsze z nich będą teraz walczyły o dotację w wysokości 60 tysięcy euro podczas kolejnej rundy w Madrycie.

Blisko 40 zespołów, m.in. z Francji, Hiszpanii, Turcji, Izraela, Ukrainy, Niemiec, Anglii, Irlandii oraz Polski na wstępie poznawało inicjatywy LPNT i dowiedziało się, jak ważną rolę odgrywa Lubelszczyzna we wspieraniu przedsiębiorczości. Pozostały czas był przeznaczony na rozpoznanie potrzeb startupów oraz rozmowy z inwestorami i dużymi korporacjami (FIA, PSA Automobiles). Zespoły wzięły też udział w warsztatach z prezentacji przed inwestorami, by lepiej przygotować się do walki o udział w kolejnym etapie programu. Każdy startup miał 5 minut na przedstawienie swojego pomysłu przed komisją, składającą się ze specjalistów LPNT i partnerów konsorcjum. Komisja wybrała 24. pomysłodawców, którzy przeszli do kolejnej rundy akceleracji.

– Startupy, które tworzą innowacyjne pomysły, sprawiają, że to, co teraz wydaje się czystą fantazją ich twórców, już niedługo stanie się faktem. Świat autonomicznych samochodów, które będą nas wozić jako pasażerów, zbliża się szybkimi krokami. Dzięki takim projektom jak Impact Connected Car najzdolniejsi wynalazcy otrzymują wsparcie światowych specjalistów, a także przybliżają nam technologiczną przyszłość. – przekonuje Jarosław Stawiarski, Marszałek Województwa Lubelskiego.

Wszystkie startupy za cel postawiły sobie podniesienie komfortu i jakości życia człowieka. Przykładem rozwiązania, jakie zostało zaprezentowane, jest oprogramowanie analizujące zachowanie kierowcy w trakcie prowadzenia samochodu. Specjalne algorytmy są w stanie rozpoznać mimikę twarzy i wywnioskować, kiedy wskazuje ona np. na silne zdenerwowanie. W efekcie oprogramowanie może uniemożliwić dalszą jazdę, by nie przenosić agresji na drogę czy też zareagować, kiedy wykryty zostanie zawał serca, omdlenie lub zaśnięcie kierowcy.

Innym pomysłem jest urządzenie informujące z wyprzedzeniem o możliwej awarii samochodu na podstawie zbieranych danych (analiza drgań, dźwięków i parametrów). Dzięki temu można zoptymalizować styl jazdy, co wpłynie na jej ekonomiczność, a tym samym przełoży się na spore oszczędności i ekologię.